Za kilka dni zostanie ogłoszony konkurs na członków rady nadzorczej KGHM, w którym Skarb Państwa kontroluje około 42 proc. akcji producenta miedzi. - Myślę, że lada moment zostanie ogłoszony taki konkurs, jest przygotowany taki projekt. Nie wiem, czy to potrwa tydzień czy 10 dni. To kwestia może dni, może tygodni, ale nie miesięcy - powiedział wczoraj agencji Reuters Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu odpowiedzialny m.in. w resorcie za Polską Miedź. Dodał, że cała procedura, od momentu ogłoszenia konkursu, potrwa około miesiąca. Potem zostanie zwołane walne zgromadzenie. O zmianach w zarządzie KGHM mówi się od czasu wyborów do parlamentu. Zwycięska Platforma Obywatelska zapowiada "odpolitycznienie" spółki, którą od początku 2006 r. kieruje zarząd rekomendowany przez PiS.

MSP nie zajęło jeszcze stanowiska w sprawie polityki dywidendowej KGHM w kolejnych latach. - Myślę, że to jest jeszcze przedwczesne, najpierw trzeba ustalić wielkość zysku, poznać zamiary, intencje spółki, plany inwestycyjne, pomysły, które spółka chce realizować, i wtedy można podejmować decyzję o dywidendzie - powiedział wiceminister Gawlik.

W tym roku Skarb Państwa zażądał, aby na wypłatę dywidendy poszedł cały zysk netto wypracowany w 2006 r. Wyniósł on 3,39 mld zł i akcjonariuszom wypłacono 16,97 zł na akcję. W roku ubiegłym było to 10 zł na akcję. Na podstawie dotychczasowych deklaracji polityków można wyciągnąć wniosek, że w 2008 r. akcjonariusze nie mają już co liczyć na tak hojne wypłaty.

"Duży apetyt Skarbu Państwa na gotówkę z KGHM cieszy inwestorów. Jednak jest istotne ryzyko, że jej poziom będzie w przyszłym roku ograniczony, ponieważ nowy rząd zapowiada niższe wypłaty dywidendy", napisali w raporcie analitycy Erste Banku. Zwracają uwagę, że apetyt MSP może być dodatkowo poskromiony potrzebą realizowania także "politycznych" inwestycji, takich jak zwiększenie udziałów w Polkomtelu czy projekty energetyczne. - Coraz częściej pojawiają się niepokojące dla inwestorów sygnały, że MSP może pozostawić znaczną część zysku za 2007 r. w spółce, co ma pomóc jej w realizacji inwestycji. Są to polityczne wypowiedzi, oparte na braku zrozumienia sytuacji. KGHM posiada gotówkę na projekty inwestycyjne. Jednocześnie spółka może pozwolić sobie na wypłatę akcjonariuszom dywidendy - mówi Grzegorz Lityński, analityk KBC Secutrities. Według KBC, w 2008 r. KGHM przeznaczy na dywidendę 80 proc. zysku z 2007 r., który zdaniem analityków ma wynieść ok. 4 mld zł (byłoby to 16 zł na akcję).