Reklama

Bomi chce zaistnieć na wschodzie i południu Europy

Bomi wraz z Rabatem Pomorze i Rastem chce wyjść za granicę. Trwają negocjacje w sprawie zakupu ukraińskiej sieci sklepów

Publikacja: 14.12.2007 06:59

Rast, z którym będziemy tworzyć grupę kapitałową, negocjuje w sprawie przejęcia ukraińskiej sieci sklepów - wskazuje wiceprezes Bomi Krzysztof Pietkun. Dodaje, że grupa jest szczególnie zainteresowana rynkami na południu i wschodzie Europy. Myśli też o Niemczech. - Wyjście za granicę byłoby możliwe w przyszłym roku - zaznacza wiceprezes Pietkun.

Umocnienie w detalu...

W tym tygodniu Bomi poinformowało o podpisaniu listów intencyjnych z dwoma firmami: Rabatem Pomorze i Rastem. Wcześniej obydwie miały w planach debiut na warszawskim parkiecie.

Przedstawiciele Bomi i przejmowanych spółek przekonują, że grupa, która powstanie, będzie miała czołową pozycję na rynku delikatesów oraz supermarketów premium. Razem z działającym w północno-wschodniej Polsce Rastem, giełdowa grupa będzie miała w sumie 45 takich sklepów (25 Bomi i 20 Rastu). Na koniec 2009 roku ma być około 100 placówek tego typu.

...i wejście w dystrybucję

Reklama
Reklama

Spółka Rabat Pomorze działa zarówno w branży detalicznej, jak i hurtowej. Oprócz centrum logistycznego do firmy należą: "Sieć 34" (1200 sklepów) oraz "eLDe" (250). - Dzięki współpracy z Rabatem Pomorze i Rastem stworzymy bardzo dużą grupę, obejmującą detal i dystrybucję - wyjaśnia Stanisław Okonek, prezes Bomi.

Zarząd Bomi wskazuje, że zarówno sprzedaż w delikatesach, jak i supermarketach bardzo szybko rośnie. - W tym roku rynek delikatesów wzrośnie o około 20 procent - szacuje wiceprezes Pietkun. Dodaje, że bardzo duży potencjał mają też supermarkety franczyzowe.

- Na przykład teraz francuska sieć Carrefour wchodzi w ten biznes. Jednak sieć buduje od początku. Tymczasem my, dzięki przejęciu Rabatu Pomorze, już mamy supermarkety franczyzowe - podkreśla.

Walne w styczniu lub lutym

W sumie na przejęcia Rabatu Pomorze i Rastu Bomi zamierza wyemitować co najmniej 18,9 mln walorów dla właścicieli tych firm. Zarząd Bomi wskazuje, że cenę emisyjną "wyznaczy rynek". Przy wczorajszym kursie papierów Bomi (spadł o 0,4 proc., do 26,9 zł) pakiet 18,9 mln akcji był wart nieco ponad 0,5 mld zł.

- Na akwizycje musi się jeszcze zgodzić Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prawdopodobnie na początku stycznia złożymy do Urzędu stosowny wniosek. Walne zgromadzenie będzie decydować o emisji pod koniec stycznia lub na początku lutego - zapowiada wiceprezes Pietkun.

Reklama
Reklama

Będą prognozy na 2008 rok

O podpisaniu pierwszego listu intencyjnego Bomi poinformowało w poniedziałek wieczorem. Od tego czasu kurs akcji spółki wzrósł o około 17 procent.

- Myślę, że rynek czeka jeszcze na przyszłoroczne prognozy grupy. Pracujemy nad nimi. Prawdopodobnie ogłosimy je na początku przyszłego roku - zapowiada Krzysztof Pietkun. Dodaje, że prawdopodobnie wyniki Rabatu Pomorze i Rastu będą konsolidowane od mniej więcej drugiego kwartału 2008 roku.

Tegoroczne prognozy pro forma dla grupy (z uwzględnieniem wyników przejmowanych firm) to 43,2 mln zł zysku netto i prawie 1,5 mld zł przychodów ze sprzedaży.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama