Wczorajsze notowania na rynku międzynarodowym przyniosły zmianę nastawienia inwestorów do amerykańskiej waluty. Dolar po raz pierwszy od tygodnia znalazł się poniżej poziomu 1,46. Przyczyniły się do tego znacznie lepsze od prognozowanych dane o sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych w listopadzie, która wzrosła o 1,8 proc. wobec 0,2 proc. miesiąc wcześniej. To wystarczyło, żeby spadły oczekiwania co do kolejnej obniżki stóp procentowych przez Fed. Za wcześnie jednak, aby mówić o trwałej zmianie trendu. W Polsce GUS podał dane o listopadowej inflacji. Wzrost do 3,6 proc. przekroczył oczekiwania rynku (3,4 proc.), a nawet prognozy Ministerstwa Finansów (3,5 proc.). Nie powstrzymało to jednak osłabienia złotego. Zdecydowało o tym pogorszenie nastrojów na rynkach akcji i zmniejszenie zaangażowania światowych graczy w bardziej ryzykowne inwestycje. W efekcie kurs USD/PLN wzrósł w ciągu dnia z 2,42 do ponad 2,46, co daje skok o blisko 1,5 proc. Nieco lepiej wyglądało to w przypadku EUR/PLN, gdzie wzrost kursu wyniósł 0,8 proc., do poziomu 3,60.

Parkiet