Konfederacja Pracodawców Polskich (KPP) zaapelowała do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej o szybkie podjęcie prac legislacyjnych w celu zatrzymania negatywnych skutków, jakie może mieć dla osób niepełnosprawnych podniesienie płacy minimalnej. W 2008 roku ma ona wynosić 1126 zł brutto, co oznacza niespotykany nigdy wcześniej wzrost o 20 proc.
Tymczasem refinansowanie składek na ubezpieczenie społeczne, które jest jednym z podstawowych instrumentów wsparcia np. Zakładów Pracy Chronionej (ZPCh), obliczane jest na podstawie płacy minimalnej z grudnia roku poprzedniego. Oznacza to, że mimo iż wzrosną koszty pracodawców, to relatywnie zmniejszą się dopłaty dla nich. Są one konieczne, bo koszty utworzenia stanowiska pracy dla niepełnosprawnego są znacznie wyższe niż w przypadku zwykłego pracownika. Zdaniem ekspertów KPP, sytuacja taka spowoduje, że część pracodawców zdecyduje się zredukować liczbę zatrudnianych niepełnosprawnych. - Spowoduje to powrót wielu osób niepełnosprawnych do systemu świadczeń społecznych i dalsze obciążenie finansów publicznych - twierdzi KPP.
Część spółek giełdowych również zatrudnia niepełnosprawnych i korzysta z dopłat. Jednak poza grupą Impel, która jest bodaj największym beneficjentem tego systemu w Polsce, pozostałe firmy z dopłat korzystają w niewielkim stopniu. Sam Impel też stara się z roku na rok coraz bardziej uniezależniać od dotacji. Żadnej z giełdowych spółek nie grozi również zamknięcie z powodu nieopłacalności utrzymywania stanowisk pracy dla niepełnosprawnych, bo nigdzie nie stanowią oni nawet połowy pracowników. Przed wieloma firmami spoza giełdy jest taka perspektywa.
Wczoraj MPiPS nie odpowiedziało na nasze pytania dotyczące tego, czy rząd ma pomysł, jak rozwiązać problem. Choć podobno jest on w resorcie dyskutowany. Posłowie w ogóle go nie znają. - Pierwszy raz słyszę o podobnej sytuacji - mówi Zbigniew Chlebowski z PO. Natomiast Janusz Piechociński z PSL twierdzi, że choć ma dobry kontakt ze środowiskami osób niepełnosprawnych, to nie dotarły do niego żadne ostrzeżenia.