Centrum Badania Opinii Społecznej policzyło, że ponad połowa Polaków jest zadowolona z własnej sytuacji materialnej, cieszy się ze stanu, w jakim znajduje się gospodarka Rzeczypospolitej i raduje kierunkiem, w którym zmierza kraj. Ponad połowa Polaków to po prostu ludzie szczęśliwi.
Jednocześnie jednak Polacy przodują w rankingach nacji, które są ze wszystkiego niezadowolone i zwyczajnie marudzą. Oczywiście, trudno wątpić w badania firmy, która - podobnie zresztą jak inne firmy badające poglądy społeczeństwa - myli się tylko raz na cztery lata, kiedy ocenia perspektywy wyborcze kandydujących do parlamentu partii (chyba że wybory zostają akurat przyspieszone, bo wtedy myli się raz na dwa lata). Dlatego PT Czytelników, którym wydaje się, że nie mają w gronie swoich znajomych aż połowy osób uważających się za szczęśliwe, prezentujemy krótki poradnik, jak rozpoznać zadowolonego Polaka.
Otóż szczęśliwy Polak musi spełniać następujące kryteria. Niestety, wyśrubowane. Niestety, wszystkie. Niestety, naraz.
Nie musi kupić w najbliższym czasie mieszkania za cenę dwu-, trzykrotnie wyższą, niż kupiłby je jeszcze dwa lata temu. I nie przewiduje konieczności zakupu mieszkania w ciągu najbliższych paru lat, kiedy ceny będą dalej rosnąć, choć może już nie tak szybko.
Nie gra na giełdzie, na której nie widać końca przyprawiających o palpitacje serca spadków.