Powodem odejścia Krzysztofa Bałandy, który do piątku wieczór pełnił funkcję prezesa Advanced Distribution Solutions, był konflikt z częścią akcjonariuszy - dowiedział się "Parkiet". Z naszych informacji wynika, że były już prezes blokował transakcję, na którą naciskała część udziałowców. Za to miał zostać odwołany. Wcześniej jednak sam podał się do dymisji. Nie udało nam się jednak dokładnie ustalić, na co firma miałaby wydać pieniądze w owej transakcji. Krzysztof Bałanda nie chciał nic komentować. W poniedziałek na jego miejsce został powołany Marian Przepolski, który był wiceprezesem Żywiec Trade Kraków.
RN: nie było sporu
Piotr Puchalski, obecnie główny udziałowiec ADS (ma 7,41 proc. głosów również dzięki akcjom uprzywilejowanym) oraz członek rady nadzorczej, twierdzi, że żadnych kontrowersji w sprawie wydatkowania pieniędzy ostatnio nie było. - Być może chodzi o starszą sprawę przejęcia hurtowni Waspol - mówi. Przypomnijmy, że na przejęcie tej firmy nie zgodziła się swego czasu część akcjonariuszy. Głównie właściciele przejmowanych wówczas hurtowni. - Mamy jednak zamiar powrócić do rozmów z Waspolem, jeżeli będzie tym nadal zainteresowany - dodaje P. Puchalski. Zaznacza, że mimo iż spółka ma podpisanych kilka listów intencyjnych z innymi firmami, do żadnych przejęć nie dojdzie wcześniej niż w marcu 2008 roku.
Misja zakończona?
Prezes Bałanda od roku był odpowiedzialny za tworzenie niezależnej od producentów grupy dystrybuującej napoje bezalkoholowe, piwo i alkohol. Koordynował przyłączanie kolejnych lokalnych hurtowni. W tych działaniach wspierany był przez jednego z głównych udziałowców, FinCo Group - który do niedawna pełnił też rolę doradcy spółki. Główne zadanie prezesa - restrukturyzacja grupy i zbudowanie ogólnopolskiej sieci dystrybucji - miało się zacząć, gdy giełdowa spółka dokona przejęć i rozpocznie działalność operacyjną. I właśnie w momencie, gdy to ma nastąpić, zrezygnował. - Zadanie pana Bałandy zakończyło się - powiedział Zbigniew Rakocy, prezes hurtowni Star, jednej z przejętych przez ADS. Jednak jeszcze dwa miesiące temu, wraz z innymi hurtownikami obecnymi na NWZA (na którym wprowadzili swoich przedstawicieli do rady nadzorczej), zapewniał, że prezes Bałanda pozostanie w spółce.