Producent tapicerki samochodowej Inter Groclin Auto (IGA) może w najbliższym czasie podreperować wyniki finansowe grupy przychodami z opłat za transfer piłkarzy występujących w klubie sportowym Dyskobolia (ma ok. 99,2 proc. jego akcji). W ostatnich miesiącach dochody spółki zależnej miały istotny wpływ na wyniki skonsolidowane Groclinu. W trzecim kwartale ze sprzedaży piłkarzy grupa zarobiła 5 mln zł i tylko dzięki temu odnotowała symboliczny zysk.
Teraz spółka szykuje się do sprzedaży kolejnych zawodników. Jednym z nich jest napastnik Adrian Sikora. - Szacujemy, że maksymalna kwota, jaką moglibyśmy uzyskać za tego zawodnika, to 1 mln euro (3,6 mln zł - przyp. red.) - mówi Jerzy Pięta, rzecznik IGA i Dyskobolii. Jeszcze więcej pieniędzy Dyskobolia mogłaby otrzymać w przypadku transferu Macedończyka Vlade Lazarewskiego, który także zamierza odejść z klubu.
Tymczasem pogarszają się wyniki Inter Groclin Auto z działalności podstawowej. Zdecydowana większość wyrobów spółki trafia na eksport. Wpływy z tych transakcji firma otrzymuje w euro, podczas gdy znaczną część kosztów ponosi w złotówkach. Prawdopodobnie, choć nie potwierdzają tego przedstawiciele spółki, w czwartym kwartale firma pokaże stratę (jak na razie średni kurs euro jest o 4,5 proc. niższy od średniej w słabym dla IGA trzecim kwartale). W najbliższych tygodniach, być może jeszcze przed końcem tego roku, spółka opublikuje strategię, która ma pokazać, w jaki sposób zamierza zreorganizować produkcję (i być może grupę kapitałową), aby wyjść z kryzysu i odzyskać rentowność.