Pod koniec stycznia odbędzie się losowanie członków funduszy emerytalnych. Obejmie ono osoby, które w ubiegłym półroczu rozpoczęły pracę zawodową, a nie przystąpiły w tym czasie do funduszu. Mają one jeszcze czas na podpisanie umowy po tym, jak otrzymają od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wezwanie do zawarcia umowy z OFE. Jak poinformował Zakład, w grudniu roześle ponad 282 tys. takich wezwań.
Jak wynika z danych o poprzednich losowaniach, mniej więcej połowa poinformowanych przez ZUS decyduje się na samodzielny wybór funduszu. Pomaga im w tym zwykle nasilona reklama, zwłaszcza ze strony największych towarzystw emerytalnych. Ze względu na ograniczenia ustawowe nie mogą one brać udziału w losowaniu, zwykle więc w okresach przed losowaniami (które przypadają na koniec stycznia i lipca każdego roku) nasilają akcje marketingowe.
Reszta (np. w ostatnim, lipcowym losowaniu było to ponad 130 tys. osób) jest przydzielana do OFE przez ZUS. Trafiają one do mniejszych funduszy, które mogą pochwalić się niezłymi wynikami. Dla niektórych z nich (np. dla OFE Polsat) to jedyny sposób na pozyskanie nowych klientów, gdyż praktycznie nie prowadzą one żadnej akwizycji.