Słowacki bank centralny nie zmienił stóp procentowych. Od ośmiu miesięcy podstawowa stopa utrzymywana jest na poziomie 4,25 proc.
Prezes banku Ivan Sramko powiedział po wczorajszym posiedzeniu, że polityka pieniężna Słowacji będzie teraz musiała skoncentrować się na "łagodzeniu" skutków rozprzestrzeniania się wyższych cen ropy naftowej i żywności. Celem nadrzędnym jest utrzymanie inflacji na takim poziomie, który umożliwiłby wstąpienie Słowacji do strefy euro w planowanym terminie 1 stycznia 2009 r.
Rosnące ceny żywności w listopadzie podniosły stopę inflacji do 2,3 proc. z rekordowo niskiego poziomu 1,2 proc. w sierpniu. Bank centralny przyznał, że listopadowe dane są "nieco" wyższe od prognozowanych i zapowiedział, że w grudniu wzrost cen jeszcze przyspieszy.
W tej sytuacji jest niemal pewne, że stopy procentowe nie będą zmieniane na Słowacji przez najbliższe kilka miesięcy aż do chwili podjęcia przez Unię Europejską decyzji o przyjęciu tego kraju do strefy euro. Wtedy słowacki bank centralny prawdopodobnie obniży podstawową stopę o jedną czwartą punktu procentowego do poziomu obowiązującego w strefie, jeśli EBC do tego czasu nie zdecyduje się na podwyżkę stóp.