Podsumowując miniony rok i przedstawiając wstępne oczekiwania na kolejne 12 miesięcy, nie spodziewałem się dwa tygodnie temu, że końcówka roku może przynieść jeszcze tyle emocji. I to niekoniecznie pozytywnych. Święta świętami, ale inwestorzy wcale nie zamierzają robić sobie wolnego (rzecz jasna poza dniem 31 grudnia, który wreszcie będzie wolny od sesji giełdowej, podobnie jak na zdecydowanej większości cywilizowanych rynków w naszym regionie...). Gorszy nastrój na rynkach rozwijających się, ale także zmiany w regionalnych indeksach oraz nieustający arbitraż na linii akcje/kontrakty terminowe - wszystko to miało wpływ na dość dramatyczną wyprzedaż w poniedziałek i na początku wczorajszej sesji. Co więcej, rynek straszony jest ogromną potencjalną podażą ze strony arbitrażystów, mających ponoć wciąż jeszcze akcje spółek z WIG20 warte 2 lub 3 (w zależności od wersji tej uroczej historii) miliardy złotych - i wszystko do sprzedania do piątku, kiedy wygasa grudniowa seria kontraktów. Tymczasem mało kto zauważa, że arbitrażyści i wszyscy inni konstruktorzy struktur różnego typu dają w ten sposób "zwykłym" inwestorom szansę na zajęcie niemałych pozycji po cenach całkiem atrakcyjnych - przynajmniej w porównaniu z poziomami sprzed dwóch tygodni.

O ile o długoterminową kondycję naszego rynku jestem (jak pisałem przed dwoma tygodniami) spokojny, to mając w perspektywie najbliższy kwartał, trudno o wielki optymizm. Może za wcześnie, żeby mówić o czarnych chmurach nad polską giełdą, ale kilka czynników ryzyka będzie w najbliższym czasie powstrzymywało wzrosty kursów na szerokim rynku. Stawiałbym, że I kwartał przyszłego roku będzie równie zmienny i nieprzyjemny dla inwestorów, jak ostatnie parę miesięcy. Czy jednak zaczniemy rok od "defektu" zamiast efektu stycznia - to chyba najbardziej zależy od poziomu zamknięcia ostatniej sesji giełdowej w grudniu.

Chociaż struktura korekcyjna rozpoczęta w lipcu wygląda wciąż jeszcze na niedokończoną, to właśnie w I kwartale inwestorzy powinni znaleźć swój idealny moment do zakupu akcji.

Noble Funds TFI