Zaufanie niemieckich przedsiębiorców spadło w grudniu do poziomu najniższego od prawe dwóch lat. Rosnące koszty kredytu, wyższe ceny ropy naftowej i aprecjacja euro grożą bowiem spowolnieniem tempa wzrostu największej europejskiej gospodarki.

Indeks nastrojów obliczany przez monachijski instytut analityczny Ifo na podstawie ankiety w 7 tysiącach firm spadł do 103 pkt, ze 104,2 pkt w listopadzie. Analitycy spodziewali się odczytu tego wskaźnika na poziomie 103,8 pkt.

Budesbank w najnowszym raporcie obniżył prognozę przyszłorocznego wzrostu niemieckiego PKB do 1,9 proc., w porównaniu z 2,5 w tym roku.

Załamanie amerykańskiego budownictwa mieszkaniowegospowodowało wzrost kosztu kredytu na całym świecie, co zmniejszyło możliwości inwestycyjne spółek. W przyszłym roku inwestycje w Niemczech mogą wzrosnąć o około 4 proc., po 9,2 proc. w tym roku. Jednocześnie umocnienie kursu euro w stosunku do dolara o 9 proc. w tym roku zmniejszyło konkurencyjność niemieckich towarów. Ceny ropy przekraczające 90 USD za baryłkę windują inflację, jest teraz najwyższa od 12 lat, co zmniejsza siłę nabywczą konsumentów i firm.