Rada nadzorcza kolportera nie przegłosowała zmian w zarządzie. Chciały tego związki zawodowe Ruchu. Decyzja rady nie jest zaskoczeniem. Kilka dni temu minister skarbu Aleksander Grad na antenie radia TOK FM powiedział, że "teraz nie jest dobry czas na zmianę zarządu w Ruchu".

Wczoraj odbyło się też NWZA Ruchu. Miało decydować m.in. o emisji i umorzeniu akcji. Jednak na wniosek przedstawicieli Skarbu Państwa (ma 62,6 proc. kapitału) ogłoszono przerwę w obradach. Mają być wznowione dziś. Powód? Zabrakło czasu. Dopiero w środę wieczorem Rada Ministrów podjęła odpowiednią uchwałę w sprawie zgody na emisję i umorzenie akcji i nie zdążono przygotować na czwartkowe walne odpowiedniej dokumentacji. Emisja i umorzenie akcji to zabieg techniczny, który ma umożliwić uregulowanie stanu prawnego wielu nieruchomości Ruchu. MSP dostanie akcje kolportera, a w zamian wniesie do spółki aportem nieruchomości. Ruch podkreśla, że zabieg ten nie będzie miał żadnego wpływu na wyniki finansowe spółki. Fakt, że Rada Ministrów zaakceptowała uchwałę, może być wskazówką, że na dzisiejszym walnym nie będzie problemów z jej przegłosowaniem.

Zmiana zarządu i pakiet socjalny to dwa warunki, od których związki Ruchu uzależniają zgodę na prywatyzację spółki. Władze firmy zaproponowały pracownikom pakiet socjalny. Związki oficjalnie jeszcze się do niego nie odniosły. Zbigniew Jakubas, który jest zainteresowany zakupem akcji Ruchu od MSP, zdementował, jakoby już rozmawiał z przedstawicielami związków zawodowych m.in. o pakiecie socjalnym.