Reklama

W Warszawie ceny mieszkań spadają

W październiku na warszawskim rynku wtórnym nieruchomości najwyższe ceny mieszkań odnotowano w Śródmieściu i na Mokotowie - wynika z analizy serwisu nieruchomości Oferty.net

Publikacja: 21.12.2007 08:40

W Śródmieściu średnia cena metra kwadratowego mieszkania wynosiła przed miesiącem 12 tys. 593 zł. Drugą najdroższą dzielnicą Warszawy był Mokotów, gdzie za metr kwadratowy mieszkania trzeba było zapłacić średnio 10 tys. 451 zł. Na kolejnych miejscach znalazły się dzielnice: Ochota (10 tys. 188 zł za 1 mkw.) i Wilanów (10 tys. 166 zł za 1 mkw.).

O sto złotych mniej

Najniższa cena ofertowa za jeden metr kwadratowy mieszkania w Warszawie wynosiła 7 tys. 777 zł (to cena metra kwadratowego oferowana w Wesołej). Jedne z najniższych cen odnotowano też na Targówku (8 tys. 50 zł), w Wawrze (8 tys. 169 zł) oraz na Pradze Północ (8 tys. 236 zł). Według raportu serwisu Oferty. net i doradców finansowych z Open Finance, w październiku średnia cena za 1 mkw. mieszkania oferowanego do sprzedaży na rynku wtórnym w Warszawie wyniosła 9 tys. 710 zł i w porównaniu z poprzednim miesiącem była niższa o 100 zł.

Zdaniem dyrektora serwisu nieruchomości Oferty. net Marcina Drogomireckiego, w momencie trwania boomu na nieruchomości panował pogląd, że każde mieszkanie sprzeda się za każdą cenę. Tymczasem tak nie jest - uważa analityk. - W tej chwili klient, mając przed sobą wydanie ogromnych pieniędzy i zadłużenie się na długie lata, wybiera: jeśli ma zapłacić dużo, chce wysoką jakość albo dobrą lokalizację, a jeśli to ma być mieszkanie w wielkiej płycie czy na dalekim Tarchominie, na takie mieszkanie się nie decyduje - powiedział Polskiej Agencji Prasowej M. Drogomirecki. - Sprzedający, nie widząc zainteresowania swoją ofertą przez miesiąc, dwa, trzy, zaczynają opuszczać cenę, często bardzo znacznie, nawet o kilkanaście procent - dodaje.

Najmniejsze najdroższe

Reklama
Reklama

Według raportu, w stolicy w październiku najdroższe okazały się mieszkania najmniejsze (do 20 mkw.) oraz duże, wielopokojowe apartamenty o powierzchni ponad 100 mkw. Za metr kwadratowy takich mieszkań trzeba było zapłacić średnio ponad 11 tys. zł. Najniższą cenę za 1 mkw. osiągnęły mieszkania o powierzchni od 61 do 70 mkw. - średnio 9 tys. 236 zł.

Z analizy wynika, że w październiku cena prawie co drugiego oferowanego do sprzedaży mieszkania w stolicy mieściła się w przedziale od 301 tys. zł do 500 tys. zł. Oferta w cenie poniżej 200 tys. zł stanowiła zaledwie 0,4 proc. sprzedawanych mieszkań na rynku wtórnym.

Autorzy raportu wskazali, że najwięcej - prawie 30 proc. - lokali na rynku wtórnym stanowiły mieszkania wybudowane w latach 2001- 2007. Niemal co piąte mieszkanie przeznaczone do sprzedaży powstało w latach 70., kiedy dominowało budownictwo wielkopłytowe. Największą popularnością cieszyły się lokale 2-pokojowe - stanowiły 40 proc. oferty rynku wtórnego.

Kupić, ale jak?

Oczywiście, żeby stać się właścicielem domu czy mieszkania, trzeba mieć środki na jego zakup. Wczesną jesienią tego roku Home Consulting przeprowadził badania dotyczące między innymi finansowania zakupu na rynku nieruchomości. Z badań tych wynika, że szukając swojego lokum, potencjalni kupujący, choć rozważają wiele elementów, podczas podejmowania ostatecznej decyzji kierują się jednak przede wszystkim ceną. Oczywiście powodem są możliwości finansowe kupujących, a to wiąże się bezpośrednio ze sposobem pozyskiwania źródeł finansowania zakupu.

Przeszło 88 proc. badanych przez Home Consulting zainteresowanych nabyciem domu i ponad 93 proc. chcących kupić mieszkania deklarowało chęć finansowania tej transakcji w całości bądź w części kredytem. Jedynie 13 proc. nabywców domów i 7 proc. respondentów zamierzających kupić mieszkanie chce sfinansować zakup w całości ze środków własnych. Takie wyniki przeprowadzonej ankiety, przy utrzymującym się wysokim popycie, stanowią potwierdzenie dla przewidywań w zakresie dalszego intensywnego rozwoju rynku kredytów hipotecznych.Zainteresowani finansowaniem zakupu z kredytu bankowego w równym stopniu wyrażali chęć zaciągnięcia kredytu w złotówkach, jak i popularnych frankach szwajcarskich, co świadczy o większym niż jeszcze rok temu zainteresowaniu rodzimą walutą. W przypadku najbardziej popularnego wśród potencjalnych nabywców nieruchomości współfinansowania transakcji z kredytu, w zakresie poziomu wkładu własnego, w zależności od rodzaju kupowanej nieruchomości, określany był on następująco: potencjalni nabywcy domów w znacznej większości szacowali ten udział na poziomie od 200 do 400 tys. zł, co w ich opinii ma stanowić pokrycie 25-50 proc. wartości nieruchomości, natomiast zdecydowana część (ponad 60 proc.) potencjalnych nabywców mieszkań wyceniała udział własny na poziomie od 50 do 200 tys. zł, czyli na poziomie 10-50 proc. wartości poszukiwanego lokum.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama