Reklama

W złotych klatkach

Dom to miejsce, gdzie realizujemy nasze marzenia. Musi być wyjątkowy, niepowtarzalny, "skrojony" na miarę. Na miarę naszych potrzeb i oczekiwań. Nasza chęć życia w odpowiednim otoczeniu, w bliskości natury i w poczuciu bezpieczeństwa pozwala na tworzenie wyjątkowo luksusowych kompleksów

Publikacja: 21.12.2007 08:51

Aby dany obiekt zyskał miano ekskluzywnego i wyjątkowego, powinien spełniać określone warunki. Niebotyczne ceny za metr kwadratowy trzeba przecież jakoś uzasadnić. Wartość takiego obiektu zależy przede wszystkim od lokalizacji, nowoczesnej oryginalnej architektury oraz jakości wykończenia. Liczy się również bezpieczeństwo - ochrona i monitoring przez całą dobę.

Podziel siź prestiżem

Ekskluzywne apartamenty w krajobrazie największych polskich miast najczęściej oznaczają ekskluzywną i starannie wyizolowaną przestrzeń. Komfort dla mieszkańców tworzy się nie tylko poprzez jakość, otoczenie i wysoki standard. Nabywców kusi się perspektywą wydzielenia osiedla, na które nikt z zewnątrz przedostać się nie może. Pomysł krytykowany przez urbanistów za tworzenie ekskluzywnych wyrw w przestrzeni miasta znajduje jednak wielu zwolenników. To, co ekskluzywne i dostępne tylko dla wybranych, daje poczucie prestiżu i wyjątkowości. Deweloperzy dobrze wpisali się w ten sposób rozumienia jakości życia. W efekcie zamiast całościowego rozwoju miasta powstają ekskluzywne perełki, przecinające nieatrakcyjną całość.

Bądę wyjątkowy

Nabywcy luksusowych apartamentów zwracają przede wszystkim uwagę na ciekawą, oryginalną i nowoczesną architekturę i styl rezydencji. Liczy się także lokalizacja - relaksujący widok z okna, bliskość terenów zielonych i rekreacyjnych. Również jakość to jeden z najważniejszych elementów przy projektowaniu i budowaniu ekskluzywnych mieszkań. Do ich budowy stosuje się na ogół materiały pochodzące od wyselekcjonowanych producentów, doskonałej jakości. Istotne są również elementy ozdobne, świadczące o prestiżu i statusie osiedla, np. kute ogrodzenia i balustrady, stylowe, żeliwne latarnie, dachy z naturalnego łupka i blachy miedzianej, kostka granitowa i bazaltowa na podjazdach oraz sztukaterie elewacyjne.

Reklama
Reklama

Mieszkańcy luksusowego osiedla powinni mieć także zapewniony dogodny dostęp do wszelkiego rodzaju usług dodatkowych. Może to być dostarczanie porannej prasy, pieczywa, kwiatów, usługi prania i prasowania, profesjonalny serwis ogrodniczy i stale dyżurujący pracownicy administracji zapewniający obsługę techniczną rezydencji. Najnowszym "wynalazkiem" z dziedziny dogadzania mieszkańcowi takiej rezydencji jest concierge - osobisty opiekun rezydenta koordynujący wszelkie usługi i zamówienia (np. wynajęcie samochodu, rezerwacje biletów, itp.) Trudno nie wspomnieć o bezpieczeństwie mieszkańców - jest ono priorytetem dla inwestora. Zapewnia je - na ogół- profesjonalna i dyskretna ochrona wsparta przez najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne. Niektóre rezydencje lub cały teren otaczają bariery podczerwieni, systemy kamer i wielopoziomowe zabezpieczenia elektroniczne sprzężone z systemem przeciwpożarowym. Jeżeli teren jest wyjątkowo rozległy, ochrona porusza się na... skuterach. Oczywiście takich, które nie robią zbyt wiele hałasu.

Luksusowe osiedla willowe stanowią około dwóch procent wszystkich budowanych osiedli domów jednorodzinnych. Nowe mieszkania na ekskluzywnych, zamkniętych osiedlach to według analityków - obecnie i w przyszłości - najbardziej dynamiczny segment polskiego rynku nieruchomości. Zapotrzebowanie na tego typu inwestycje jest znacznie większe (prawie dwukrotnie) niż możliwość ich realizacji. Za dom na ekskluzywnym osiedlu (z dużym ogródkiem) nabywcy płacą od 1 do 5 milionów złotych. Cena zależy od powierzchni domu, działki oraz lokalizacji. Zwykle są to domy od 160 do 450 mkw., działki ok. 1000 mkw. i dwa miejsca garażowe.

Wykorzystać lokalizacjź

Luksusowe osiedla do tej pory kojarzone z zamkniętą, starannie strzeżoną i niedostępną dla "zwykłych śmiertelników" przestrzenią, za kilka lat mogą być już niemodne. Najnowszy trend w architekturze jest inny i przełamuje takie podejście. Kluczem do sukcesu jest zmiana podejścia do przestrzeni miejskiej. - Projektując kompleks apartamentów należy pamiętać o tym, że ma on powstać w określonej przestrzeni miejskiej, na którą należy patrzeć całościowo - uważa wrocławski architekt Zbigniew Maćków. Wielu architektom taka idea jest bliska, a i deweloperzy dostrzegli szansę na wzbogacenie i poszerzenie swojej oferty.

Luksusowy obiekt może sprawić, że okolica stanie się bardziej prestiżowa. Mieszkańcy apartamentów zamiast sztucznie stworzonych i snobistycznych warunków otrzymują określoną wysoką jakość życia w centrum miasta. Deweloperzy oferujący najbardziej prestiżowe nieruchomości, starają się wykorzystać wszystkie atuty lokalizacji takiej inwestycji. Tak dzieje się na przykład we Wrocławiu.

- Razem z paryską pracownią Gottesman-Szmelcman pracowaliśmy nad projektem Angel Wings we Wrocławiu. Projekt zakłada stworzenie wokół luksusowego kompleksu przestrzeni publicznej i ożywienie części miasta o niezwykłych walorach architektonicznych. Stworzymy tereny zielone i 200-metrową nadrzeczną promenadę z bezpośrednim zejściem nad rzekę. Będą to tereny spacerowe i rekreacyjne, nie tylko dla mieszkańców apartamentów, ale dla wrocławian i turystów. Niestety, na razie niewielu deweloperów decyduje się na takie kroki - przyznaje Marcin Trzciński z Wings Development.

Reklama
Reklama

Prestiż w okolicy stolicy

W okolicy Warszawy powstaje kilka luksusowych osiedli np. Wentana, Oakland, Willa Magdalenka, Konstancja. Mają korzystną lokalizację, ciekawą architekturę, zapewniają bezpieczeństwo i dolce vita ich mieszkańcom. Na przykład Willa Magdalenka to nowoczesne osiedle eleganckich willi i rezydencji. Na 12 hektarach budowane jest 120 domów. Najmniejszy będzie miał 160 mkw., a największy prawie 400 mkw. Ceny: od 1,2 do 3,5 mln złotych. Działki, na których powstają domy, są wkomponowane architektonicznie w krajobraz sosnowego starodrzewia Magdalenki. Natomiast Rezydencja Chojnów to osiedle leżące na obrzeżach Chojnowskiego Parku Krajobrazowego. 30 wolno stojących domów sprzedano "na pniu", mimo wysokiej ceny (od 1,8 do 3,5 mln).

Osiedle pachnące bryzą

Nie tylko okolice stolicy mogą pochwalić się luksusowymi obiektami. Nad polskim morzem, na obrzeżach Gdyni, z widokiem na Zatokę Pucką i mierzeję Helską, powstaje zespół rezydencji Tesoro Ivory Residences - unikalny kompleks, którego klasycystyczna architektura wtapia się w angielski kompleks parkowy. Projekt nawiązuje do szwajcarskich miast - ogrodów, które łączą doskonałą architekturę z naturą. Na obszarze 37 hektarów powstaje 49 luksusowych i niepowtarzalnych rezydencji otoczonych starannie zaprojektowanymi ogrodami, zatopionymi w zieleni parku. To wyjątkowy projekt na europejską skalę. Powierzchnia działki wynosi minimum 5000 mkw., powierzchnia użytkowa rezydencji od 530 do 1000 mkw.

Kompleks ten usytuowany jest na granicy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego oraz Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Nieopodal znajduje się pełnowymiarowe, 18-dołkowe pole golfowe, plaża w Rewie, ścieżki rowerowe, tereny zielone. Ważnym atutem tej lokalizacji jest także bliskość lotniska dla samolotów sportowych, ale także samolotów odrzutowych klasy business-jet. Projektanci zakładają, że mieszkańcy osiedla będą korzystać z tej coraz bardziej popularnej formy transportu. Pomyślano nawet o tym, by powstającemu kompleksowi zapewnić odpowiednie sąsiedztwo - obok inwestorzy realizują osiedla domów jednorodzinnych. Tworząc ten projekt architekci kierowali się zasadami organizacji i projektowania przestrzeni rezydencjonalnych włoskiego architekta Andrea Palladio. Wyjątkowo duże powierzchnie działek mają zapewnić swobodę i poczucie prywatności oraz możliwości aranżacji wolnej przestrzeni według własnych upodobań. Istotnymi elementami w projekcie parku są duże przestrzenie porośnięte trawą i typowe dla parku angielskiego tajemnicze, przytulne zakątki, malownicze kompozycje roślin o zróżnicowanych kolorach i zapachach.

Blask gdańskiego bulwaru

Reklama
Reklama

Duże miasta rozwijają się dzięki inwestycjom, Do miast przyciąga inwestorów ich rozwój ekonomiczny i bogata historia miejsca.

Niewątpliwie dla inwestorów wyjątkowo atrakcyjnym miastem jest Gdańsk, a za jedną z największych atrakcji tego miasta można uznać Starówkę wraz z jej zabytkami. Kto nie słyszał o fontannie Neptuna, Źurawiu, ulicy Długi Targ i rzece Motławie? To w tych okolicach bije serce miasta. Właśnie w tych okolicach jedna z firm deweloperskich przygotowuje nowoczesny kompleks apartamentowo-usługowy.

Tym razem luksus będzie miał inny wymiar. Tu liczy się przede wszystkim położenie osiedla. Cztery pięciopiętrowe budynki, w których znajdzie się ponad 200 lokali mieszkalnych oraz 10 usługowych, ustawionych zostanie nad Motławą, w rejonie Starego Miasta, z pięknym widokiem na XIV-wieczny żuraw oraz jachty cumujące w marinie. Budynki będą nawiązywać do tradycyjnych gdańskich kamienic.

Jednak architekci nie do końca zgadzają się z wykonawcami i inwestorami. To co deweloper określa mianem obiektu luksusowego, dla urbanisty jest organizowaniem przestrzeni miejskiej ad hoc i "bez głowy". Za takie podejście do budowy i zabudowy będą pokutować kolejne pokolenia.

Na etapie projektowania wszystko wygląda dobrze. Problemy zaczynają się później. - Deweloperzy są nastawieni przede wszystkim na zysk. Trudno im czasem wytłumaczyć, aby zwracali uwagę na poziom technologii, na kształt budynku, na urodę architektury, na nowoczesność rozwiązań, na oszczędność energii, na ekologię. Takie elementy są priorytetowe np. w budownictwie skandynawskim. Natomiast w Polsce nie ma to żadnego znaczenia, bo u nas nadal jest głód mieszkań i jest ich za mało - tłumaczy Olgierd Jagiełło, warszawski architekt, twórca wielu prestiżowych obiektów. Po co więc firma będzie budowała lepszy jakościowo obiekt, jak i tak każdy, który powstanie, znajdzie nabywców - pyta retorycznie.

Reklama
Reklama

- Tak naprawdę rynek luksusowych mieszkań nie powstał w ogóle. To, że mówi się, że buduje się tego rodzaju mieszkania, to tylko puste słowa. Te obiekty, apartamenty i osiedla z luksusem nie mają nic wspólnego. Nawet te najdroższe. Na ogół są one koszmarnie brzydkie i mało funkcjonalne - tłumaczy O. Jagiełło. Podobne zdanie ma architekt, Andrzej Miklaszewski. Twierdzi on, że u nas luksus kojarzy się na ogół z pompatycznością, blichtrem, brakiem elegancji, a nie ze współczesnymi rozwiązaniami i nowymi technologiami. Cały czas między architektem a deweloperem odbywają się targi o cenę metra kwadratowego - ma być jak najniższy. Oczywiście dla tego, który taki obiekt buduje i sprzedaje, a jak najwyższy dla tego, który kupuje. Tyle architekci. Na razie jednak takie podejście deweloperów do luksusu nie zmieni się, bo nie ma takiej potrzeby.

Apartament - co to znaczy

Apartament musi - choć ostatnio zostało to zatarte - być produktem wyjątkowym, luksusowym, a nie powszechnym i przeciętnym. Z tego powodu powinien, według analityków redNet Property Group, spełniać następujące kryteria:

Rozkład mieszkania - kuchnia, salon lub salon połączony z kuchnią, główna sypialnia z prywatnym wejściem do łazienki i garderoby, gabinet/pokój gościnny/druga sypialnia, łazienka ogólna plus łazienka z oddzielnym wejściem do każdej następnej sypialni, pralnia/pomieszczenie gospodarcze.

Powierzchnia mieszkania - minimalna powierzchnia apartamentu to 87/92 mkw., w tym: kuchnia - 10 mkw., salon - 25 mkw. (w przypadku gdy kuchnia jest połączona z salonem, min. powierzchni to 30 mkw.), sypialnia - 15 mkw. (plus oddzielna łazienka - 8 mkw. oraz garderoba - 4 mkw.), gabinet/ pokój gościnny/druga sypialnia - 12 mkw., łazienka - 6 mkw., hol - 8 mkw., pralnia/pomieszczenie gospodarcze - 4 mkw.

Reklama
Reklama

Charakterystyka budynku - winda w budynku, garaż podziemny, centralna instalacja klimatyzacyjna, teren osiedla strzeżony, recepcja w budynku lub na osiedlu, ochrona, wysoki standard wykończenia części wspólnych.Charakterystyka mieszkania - zabezpieczenie przed hałasem, wysoki standard wykończenia, odpowiednie doświetlenie światłem dziennym, wysokość - co najmniej 3 metry. Warto odnotować, że przykładowy apartament w Malezji ma około 327 mkw. powierzchni.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama