Poznaliśmy cele emisji do 272 mln akcji dla inwestorów kwalifikowanych, jaką przeprowadził właśnie Bioton. Ponieważ cena została ustalona na 0,9 zł, biotechnologiczna spółka mogła dzięki ofercie dostać maksymalnie 245 mln zł. I tyle udało się pozyskać. Jak potwierdził prezes Adam Wilczęga papiery objęło kilku inwestorów, których znalazł UniCredit CAIB.

Pieniądze te nie zostaną przeznaczone na nowe przejęcia, jak spekulowali analitycy. Zostaną wydane na zakup 50 proc. udziałów w joint venture tworzonym z grupą spółek Marvel. Bioton musi na to wyłożyć 35 mln USD (ok. 90 mln zł), ale tylko 21 mln USD (ok. 53 mln zł) zapłaci gotówką. Pozostała kwota ma być pokryta akcjami własnymi, wyemitowanymi w ramach kapitału docelowego. Nie wiemy jednak, czy Marvel otrzyma je w ramach obecnej emisji serii J.

Poza tym giełdowa spółka chce finansować rozbudowę zdolności produkcyjnych swoich zakładów. Chodzi o zwiększenie mocy fabryki substancji czynnej w Macierzyszu, które mają się zwiększyć do 1000 kg rocznie z wcześniej zakładanych 600 kg. Podobnie ma być z zakładem w Indiach, który początkowo miał produkować 200 kg kryształków insuliny, ale budowany jest z myślą o wytwarzaniu 500 kg rocznie. Moce te mają być osiągnięte w latach 2009 i 2010. Inwestycje te są przeprowadzane z myślą o osiągnięciu 10 proc. w światowym rynku insuliny. Dodatkowo Bioton chce rozbudowywać fabrykę szczepionki przeciw zapaleniu wątroby typu B, którą ma w Izraelu, oraz fabryki form gotowych insuliny w Rosji (chce tam postawić dodatkową linię).

Należy przypomnieć, że większość tych celów (poza joint venture) była podawana jako uzasadnienie dla emisji obligacji wartych do 200 mln zł, zatwierdzonej w lipcu. Na początku sierpnia spółka wyemitowała papiery o łącznej wartości nominalnej 120 mln zł.

W piątek akcje spółki taniały nawet o 3-4 proc., ale ostatecznie kurs obronił się na poziomie 0,91 zł. Od 21 grudnia zmniejszył się o 33 proc. udział papierów Biotonu (a także Agory o 25 proc,) w indeksie CECE publikowanym przez giełdę austriacką.