Firma Wolff & Mueller (W&M), największy akcjonariusz Erbudu, sprzedała w transakcjach pakietowych ponad 245 tys. papierów giełdowej spółki (prawie 2 proc. kapitału). Otrzymała za nie 21 mln zł.
Tymczasem z prospektu emisyjnego Erbudu, który zadebiutował w maju, wynika, że dotychczasowi akcjonariusze zobowiązali się nie sprzedawać walorów przez dwa lata od debiutu (tzw. lock-up), chyba że pozostali udziałowcy wyrażą na to zgodę. - Lock-up nie został naruszony, ponieważ struktura akcjonariatu nie zmieniła się - tłumaczy Maciej Wyrzykowski, prokurent spółki. - Po podpisaniu porozumienia z akcjonariuszami udziały zostały sprzedane spółce Wolff & Mueller Baubeteiligungen w 100 proc. zależnej od W&M, więc pośrednio firma ta wciąż kontroluje 36,19 proc. akcji Erbudu - dodaje. Zarząd Erbudu poinformował o transakcji w czasie sesji, dlatego giełda zawiesiła notowania spółki do godz. 10.00.
Budowlany Erbud chce zaistnieć w segmencie budownictwa drogowego, w którym specjalizuje się W&M. - Rozpoczniemy bezpośrednią współpracę. W&M zapewni technologię, referencję czy organizację budowy - wylicza prokurent.