Reklama

BPH sporo płaci matce za usługi doradcze

842 tys. euro Bank BPH zapłacił spółce matce za doradztwo w ciągu 20 ostatnich dni ubiegłego roku. Czy w obliczu kryzysu te wydatki są rzeczywiście niezbędne?

Publikacja: 18.03.2009 00:40

Józef Wancer, prezes Banku BPH

Józef Wancer, prezes Banku BPH

Foto: ROL, Małgorzata Pstrągowska MP Małgorzata Pstrągowska

W ciągu zaledwie 20 dni od podpisania umowy o świadczenie usług konsultingowych z GE Bank BPH wydał na ten cel 842 tys. euro – informują „Parkiet” związkowcy z tego banku.

Zwracają uwagę, że jednocześnie spółka zamierza zredukować liczbę etatów o 580 (czyli 12 proc. załogi) w ramach zwolnień grupowych, „aby ograniczyć wpływ negatywnych zmian makroekonomicznych i osiągnąć zakładane cele biznesowe”. Zarzucają zarządowi, że jest rozrzutny, wydając pieniądze na doradztwo.

[srodtytul]Płacą swojej matce za doradzanie [/srodtytul]

„Przedmiotem umowy podpisanej w grudniu ubiegłego roku jest świadczenie przez GE Consumer Finance usług konsultingowych na rzecz Banku BPH w różnych obszarach działalności (takich m.in., jak: rachunkowość i finanse, zasoby ludzkie, bezpieczeństwo, ryzyko, technologie informatyczne, public relations, audyt wewnętrzny)” – czytamy w raporcie banku. Została ona podpisana na pięć lat, ale może być automatycznie przedłużona, o ile nie zostanie wypowiedziana przez jedną ze stron.

Powody zawarcia tej umowy tłumaczy Małgorzata Dłubak, rzecznik prasowy Banku BPH. – W czerwcu 2008 r. bank dołączył do jednej z największych korporacji na świecie – General Electric, która prowadzi działalność w ponad 100 krajach, zatrudniając 300 tys. pracowników w wielu sektorach.

Reklama
Reklama

Współpraca w ramach umowy, która jest powszechną praktyką na polskim rynku w przypadku spółek posiadających inwestora strategicznego, umożliwia Bankowi BPH korzystanie z pełnego dostępu do wiedzy i umiejętności, jakie posiada koncern GE – mówi. Dodaje, że usługi świadczone przez spółkę matkę mają również istotne znaczenie w kontekście planowanego połączenia z GE Money Bankiem. Tłumaczy, że pociąga ono za sobą konieczność przeanalizowania i dostosowania niektórych obszarów działalności w celu zapewnienia efektywności nowo powstałej instytucji.

Również eksperci zajmujący się branżą bankową zapewniają, że tego typu praktyki są powszechne w polskich bankach. Przypadek BPH został zauważony przez rynek dlatego, że umowę zawarto stosunkowo niedawno.

[srodtytul]Wszystko jest zgodne z prawem[/srodtytul]

Przedstawicielka BPH zapewnia, że umowa jest zgodna z obowiązującym prawem, w tym regulacjami KNF oraz spółek giełdowych, a wszystkie realizowane usługi są przedmiotem oceny zewnętrznego, niezależnego analityka. – Wynik jego analizy ma wpływ na ostateczne rozliczenie pomiędzy bankiem a usługodawcą. Obecnie trwa analiza dotycząca usług wykonanych w 2008 roku – mówi Małgorzata Dłubak.

Przedstawicielka banku sugeruje przy tym, aby nie łączyć wydatków konsultingowych z problemem redukcji zatrudnienia. – Bank BPH ogłosił w ostatnim czasie, iż planuje przeprowadzić redukcję zatrudnienia. Tak jak ma to miejsce w przypadku innych banków i instytucji finansowych – zarówno w Polsce, jaki i na świecie – konieczność podjęcia takich kroków jest wynikiem koniunktury makroekonomicznej oraz długoterminowych perspektyw jego rozwoju – mówi Dłubak. Rzeczniczka Banku BPH mówi, że właśnie poprzez rozważne decyzje instytucja chce tworzyć miejsca pracy „odpowiednio dostosowane do skali biznesu”.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama