Reklama

SEB w Polsce stoi faktoringiem

Z Jürgenem Baudischem, szefem SEB w Polsce, rozmawia Natalia Chudzyńska

Publikacja: 19.03.2009 01:24

SEB w Polsce stoi faktoringiem

Foto: ROL

[b]Bankowość korporacyjna to jedyna działalność Skandinaviska Enskilda Banken, która zostaje w Polsce. Niedawno bank sprzedał SEB TFI oraz postanowił wycofać z naszego rynku oddział private bankingu. Jak wielu waszych klientów się wycofało w obawie przed tym, że i bankowość korporacyjna SEB zniknie z Polski?[/b]

Żaden klient nie zrezygnował z naszych usług. Ale pytano nas, czy nie mamy planów wyjścia z Polski. Często bowiem klienci nie rozdzielali SEB Wealth Management, czyli TFI i private bankingu, od SEB jako banku korporacyjnego.

[b]Bankowość korporacyjna ruszyła na naszym rynku w 2006 r. po wycofaniu SEB z BOŚ. Jakich klientów obsługujecie?[/b]

Oczywiście, nie możemy podawać nazw firm. Jednak jeśli wziąć pod uwagę pierwszą piątkę naszych klientów – pod względem wielkości przedsiębiorstwa – są w niej cztery spółki skandynawskie oraz jedna polska. To też odzwierciedla przybliżoną strukturę naszych klientów. Około 80 proc. z nich to firmy, które są klientami SEB na przykład w Skandynawii albo w Niemczech. Jeżeli prowadzą działalność w Polsce, my staramy się o to, by być ich bankiem tutaj.

[b]Ilu klientów teraz Państwo obsługujecie w Polsce?[/b]

Reklama
Reklama

Między 350 a 400. W tym sporo jest klientów korzystających z naszej usługi faktoringu i leasingu. Biorąc ich pod uwagę, większość naszych klientów to polskie firmy. W ciągu najbliższych trzech lat planujemy podwoić tę liczbę. Chcemy być na polskim rynku rozpoznawalnym partnerem dla firm tutejszych i liderem wśród banków korporacyjnych, jeśli chodzi o usługi dla firm nordyckich.

[b]Kto jest głównym konkurentem SEB w Polsce?[/b]

Jeżeli mówimy o klientach nordyckich, to głównie Danske Bank i DnB Nord. Natomiast jeżeli mówimy o polskich klientach – przede wszystkim BRE Bank, Fortis Bank, Deutsche Bank, Bank Pekao i PKO BP.

[b] Ile osób zatrudnia polski SEB? Planowana jest restrukturyzacja?[/b]

Nie licząc już TFI i private bankingu – 70 osób. Zwolnień nie przewidujemy. Wręcz przeciwnie. Może jeszcze nie w tym roku, ponieważ skupiamy się na łączeniu faktoringu i pozostałych naszych usług, które dotychczas funkcjonowały oddzielnie, ale myślę, w kolejnych latach będziemy zwiększać zatrudnienie. Nie oznacza to, że nie tniemy innych kosztów.

[b] Jaka część Państwa działalności jest najważniejsza? Co daje najwięcej przychodów? [/b]

Reklama
Reklama

80 proc. naszych przychodów w 2008 r. zostało wygenerowanych przez faktoring i leasing oraz cash management, czyli np. zabezpieczenia transakcji przed ryzykiem kursowym.

[b]Ile klienci SEB stracili na opcjach?[/b]

Zero. Nie sprzedawaliśmy opcji w celach spekulacyjnych, ale jedynie jako zabezpieczenie. Robiliśmy to rozsądnie.

[b]Jaką część zysku całej grupy generuje polski oddział SEB? Zysk operacyjny grupy to 10 mld SEK, czyli, licząc po dzisiejszym kursie, ponad 900 mln euro.[/b]

Poniżej 1 proc.

[b] W przypadku Estonii jest to 3 proc. Kiedy taki odsetek może generować polski SEB?[/b]

Reklama
Reklama

Na Litwie, Łotwie czy w Estonii SEB prowadzi bank detaliczny. To daje zupełnie inną perspektywę. W 2008 r. nasze przychody w Polsce wzrosły o 300 proc. w ujęciu rok do roku. W 2009 r. planujemy wzrost rzędu 100 proc. Jednak zapewne wciąż będziemy generować mniej niż 1 proc. zysku operacyjnego całej grupy. [b]Dziękuję za rozmowę. [/b]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama