Reklama

Jak rozruszać rynek kart kredytowych?

Amerykańskie instytucje finansowe wydające karty kredytowe spotkają się z prezydentem Obamą dla wypracowania nowych zasad działania branży. Ich największe obawy to nadmierne zaostrzenie przepisów wobec oprocentowania, opłat i dostępności kart kredytowych, które obwinia się za jedną z przyczyn kryzysu

Publikacja: 23.04.2009 14:15

Jak rozruszać rynek kart kredytowych?

Foto: Flickr

Na spotkaniu spodziewani są kierownicy takich instytucji jak: Bank of America, American Express, Citigroup, Wells Fargo & Co, JPMorgan Chase & Co, Capital One Financial Corp, MasterCard oraz Visa.

Dyskusja ma się toczyć wokół przejrzystości działań firm, praktyk udzielania kredytów, oprocentowania rachunków, opłat i prowizji.

- Prezydent uważa, że możemy zwiększyć przejrzystość, zmniejszyć oszukańcze praktyki i zapewnić, że każdy system pobierania opłat odbywać będzie się w sposób sprawiedliwy - powiedział rzecznik Białego Domu.

[srodtytul]Każdy ma 6 kart[/srodtytul]

Problem związany z kartami kredytowymi w USA jest prosty - jest ich po prostu zbyt dużo. Zadłużenie na kartach kredytowych wynosi 973 mld dol., czyli ponad dwa razy tyle co PKB Polski. Przeciętna rodzina w Stanach Zjednoczonych ma co najmniej sześć kart i prawie 10 tys. dolarów długu na tych kartach.

Reklama
Reklama

Dodatkowo to zadłużenie nie ma żadnego zabezpieczenia, a oprocentowanie kredytu na karcie jest bardzo duże - waha się między 18 a 25 proc.

Lawinowe rozdawnictwo kart kredytowych doprowadziło do stanu, w którym nawet bezrobotni dostawali do nich dostęp. Najbardziej spektakularne przykłady ocierają się o absurd, bo karty kredytowe zostawały przyznawane nawet niemowlętom lub czasem osobom już nie żyjącym.

Dla firm emitujących karty kredytowe biznes ten okazała się bardzo lukratywny ze względu na średnią stopę zwrotu z zainwestowanego kapitału na poziomie 15-20 proc.

Sytuacja zmieniła się, kiedy na rynki finansowe padł cień kryzysu, a w krajach pojawiły się pierwsze oznaki recesji. Stało się wtedy jasne, że znaczna cześć długów na kartach nie zostanie spłacona.

Opinia publiczna zaczęła wieszać psy na firmach oferujących karty kredytowe, obwiniając je, podobnie jak banki inwestycyjne, czy sektor kredytów hipoteczny, o zainicjowanie wyniszczającego gospodarkę kryzysu.

[srodtytul]Nowe regulacje[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Rezerwa Federalna zaostrzyła przepisy dotyczące kart kredytowych w grudniu, ale proponowane zmiany mają pójść jeszcze dalej: dać klientom więcej czasu na spłatę swoich rachunków, ograniczyć wzrost oprocentowania rachunków, zwiększyć ilość regulacji oraz zakazać wydawania dostępu do kart kredytowych dla osób poniżej 21 lub 18 roku życia.

Oferujący karty kredytowe są przekonani, że prawo może poważnie ograniczyć swobodę pobierania opłat.

- Oczekujemy, że dyskusja będzie obejmować szereg czynników ekonomicznych, takich jak trendy zakupowe w branży, zaległości w spłatach i przyszłe wyzwania ekonomiczne, które wpływają na finansowanie kredytów z kart - mówi Peter Garuccio, rzecznik American Bankers Association.

Scott Valentin, analityk firmy Friedman, Billings, Ramsey twierdzi, że dalsze ograniczenia wobec oprocentowania kart kredytowych i opłat, takie jak te zaproponowane przez Kongres mogą kosztować branżę 12 mld dolarów przychodów rocznie, z czego 70 proc. to mniejsze pochody z odsetek, a 30 proc. wynikać będzie z niższych opłat.

Grupa ABA, która reprezentuje największe firmy związane z rynkiem kart kredytowych, ostrzega, że dodatkowe przepisy mogłyby utrudnić wycenę ryzyka towarzyszącego utrzymaniu lub pozyskaniu nowych klientów i tym samym mogłoby to jeszcze bardziej zmniejszyć dostępność do kredytów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama