Ubiegły miesiąc był korzystny dla brokerów. Wartość obrotów akcjami i PDA sięgnęła dawno nie widzianej kwoty 31 mld zł (wobec 24,8 mld zł w marcu). Ożywienie na GPW to m.in. efekt rosnących kursów spółek. Indeks WIG20 zwiększył się w ciągu miesiąca o niespełna 19 proc. W sumie od początku roku obroty akcjami na GPW sięgają już 100 mld zł.
W takich warunkach najlepiej poradził sobie Dom Maklerski Banku Handlowego, który zwiększył przewagę nad konkurencją. Klienci DM BH zawarli transakcje na rynku akcji i PDA za łączną kwotę 4,13 mld zł, co stanowiło 13,4 proc. obrotów. Na drugiej pozycji uplasował się Dom Maklerski Banku Zachodniego WBK, zaraz za nim ING Securities.
[srodtytul]Detal także ważny[/srodtytul]
DM BH kojarzony jest przede wszystkim z obsługą instytucji (broker zaczął przyciągać klientów indywidualnych dopiero od niedawna, po grudniowej przebudowie systemu). Zdaniem szefów brokera, na skok obrotów (jeszcze w marcu klienci DM BH kupili lub sprzedali akcje za 2,9 mld zł) wpłynęły większe zlecenia klientów zagranicznych, wracających na polski rynek.
Mimo to dane o obrotach wskazują, że kwiecień był dobry między innymi dla biur specjalizujących się w obsłudze małych giełdowych graczy (m. in. Centralny Dom Maklerski Pekao, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska oraz Beskidzki Dom Maklerski). O tym, że brokerzy mający duży odsetek rachunków należących do osób indywidualnych zwiększają obroty, świadczą również statystyki handlu z pierwszych dni maja.