Tłumaczą, że konsekwencją dotychczasowych bardzo dynamicznych wzrostów może być korekta.
10,9-proc. kwietniowy wzrost indeksu giełd rynków rozwiniętych to najlepszy miesięczny wynik od maja 1990 r. Jednocześnie to druga miesięczna zwyżka z rzędu. Wieloletnie rekordy padają również na parkietach rynków wschodzących. Zwyżka cen akcji na poziomie 16,3 proc. to najsilniejszy wzrost od grudnia 1993 r.
„W związku z tym zaczęliśmy nie doważać akcji. Sprzedaliśmy sporo walorów ze wszystkich regionów” – piszą zarządzający funduszami Fortisu w komunikacie. „W rezultacie nasze niedoważenie w Stanach Zjednoczonych i Japonii stało się jeszcze większe niż wcześniej. Z kolei przeważenie na Europę i rynki wschodzące zmniejszyło się” – dodają.
Wciąż pozostają przeważeni w obligacjach korporacyjnych. Zastrzegają jednak, że chodzi o papiery, które posiadają rating inwestycyjny. „Zajmujemy też neutralne pozycje w obligacjach wysokodochodowych (tzw. high yield – przyp. red.) oraz obligacjach zamiennych. Uważamy, że przeważanie obligacji z rynków wschodzących jest, pomimo negatywnego wpływu kryzysu na rynku kredytów, wciąż atrakcyjne” – piszą zarządzający funduszami.