[b]Co może Pan powiedzieć o sytuacji na rynku ubezpieczeń na podstawie wyników spółek Allianz Polska w I kwartale? Czy sprzedaje się mniej polis niż rok temu? Jak jest z dynamiką składek? Jednym słowem: czy kryzys dotknie w tym roku polskich ubezpieczycieli?[/b]
W ubezpieczeniach majątkowych składki wzrosły o 2 proc., czyli utrzymały się na zbliżonym poziomie. Gdy spojrzymy bardziej szczegółowo, to okaże się, że sprzedaliśmy mniej polis AC komunikacyjnego, a więcej OC. To może być wynik kryzysu oraz tego, że więcej jest sprzedawanych samochodów używanych niż nowych. Ale na przykład ubezpieczenia dla małego i średniego biznesu, a także ubezpieczenia przemysłowe wzrosły. Te ostatnie o 17 proc., więc tu sygnału oszczędzania na polisach nie obserwujemy. W ubezpieczeniach na życie wzrost przypisu składki wyniósł natomiast aż 200 proc. To zasługa przede wszystkim polisolokaty, która jest atrakcyjna dla klientów ze względu na to, że pozwala unikać podatku Belki oraz ubezpieczeń grupowych, które wzrosły o 25 proc.
[b]Wartość wypłaconych przez zakład majątkowy odszkodowań wzrosła w 2008 roku z 580 do 818 milionów złotych. Dlaczego?[/b]
To głównie rezultat szkód związanych z ubezpieczeniami przemysłowymi, które są głęboko reasekurowane, więc nie wpływają na wynik finansowy spółki. Pewien wpływ miało też umocnienie się euro i jednoczesny wzrost liczby i wielkości szkód komunikacyjnych poza granicami Polski, związany z rosnącą mobilnością naszych rodaków. Przez to wypłacamy więcej odszkodowań i musimy zawiązywać większe rezerwy.
[b]Czy I kwartał pokazuje, że w tym roku wypłacicie także ponad 800 mln zł odszkodowań?[/b]