Wynik z działalności bankowej obniżył się o 11,6 proc. i wyniósł 231 mln zł. – Nasz bank, podobnie jak inne instytucje na rynku, musiał w I kwartale poradzić sobie z bardzo wysokimi kosztami finansowania, co negatywnie wpłynęło na wynik odsetkowy. Dodatkowo rosnące odpisy, m.in. na utratę wartości kredytów, mocno obciążyły wynik – tłumaczy Piotr Czarnecki, prezes banku. Rezerwy w I kwartale wyniosły 42,7 mln zł, ale i tak były o połowę niższe niż w ostatnim kwartale ubiegłego roku.
Raiffeisen przyznaje, że ze względu na kryzys finansowy musiał zmienić swoje założenia biznesowe. – Bank zdecydował się skoncentrować działania na zachowaniu optymalnego poziomu płynności, skrupulatnej kontroli ryzyka i kosztów. Działania te przyniosły wymierny efekt w postaci dalszego szybkiego wzrostu wartości lokat oraz zmniejszenia dynamiki kredytów – mówi Marcin Jedliński, rzecznik Raiffeisena.
Suma zebranych depozytów zwiększyła się w ciągu roku o 44 proc., do 17,3 mld zł, natomiast portfel kredytowy wzrósł o 24 proc., do 16,9 mld zł. Fundusze własne banku na koniec I kwartału wynosiły 1,87 mld zł, a współczynnik wypłacalności 9,99 proc.