Reklama

Minus 157 mln zł całkowitego dochodu „ukryte” przez Kredyt Bank

Kredyt Bank zaskoczył wczoraj rynek negatywnie. Zanotował 36 mln zł straty, choć analitycy spodziewali się dokładnie takiego... zysku.

Publikacja: 15.05.2009 01:08

Minus 157 mln zł całkowitego dochodu „ukryte” przez Kredyt Bank

Foto: GG Parkiet

Instytucja w przeciwieństwie do wszystkich banków, które dotychczas prezentowały wyniki finansowe, nie dostosowała się do zmian w Międzynarodowych Standardach Rachunkowości i nie podała dochodu całkowitego, który uwzględnia zmiany w kapitale banku. Podczas konferencji wiceprezes banku Lidia Jabłonowska-Luba przekonywała, że taka pozycja nie istnieje. – Nie wiem, co to jest – odpowiadała „Parkietowi”.

Jeśli jednak policzymy zmiany w kapitale banku, to okazuje się, że strata wykazana w kategorii dochód całkowity wyniosłaby 157 mln zł. Fundusze własne Kredyt Banku zmniejszyły się bowiem o 121 mln zł. Wpływa to na współczynnik wypłacalności tej instytucji. Pomimo zatrzymania całego zysku wypracowanego w ubiegłym roku, obniżył się w ciągu I kwartału z 8,93 proc. do 8,43 proc. Dopiero po zaliczeniu do kapitałów pożyczki od spółki matki wzrośnie on do 10 proc. Okazuje się jednak, że parę godzin później, na konferencji prasowej dla analityków, wiceprezes Jabłonowska-Luba już mówiła o dochodzie całkowitym. – Pytaliśmy o tę kwestię i ją wytłumaczono – mówi jeden z ekspertów.

Największy negatywny wpływ na wyniki Kredyt Banku miały odpisy w wysokości 160 mln zł. – Dobry zysk operacyjny, lepszy o 10 proc. w stosunku do ubiegłego kwartału, nie był w stanie pokryć utworzonych rezerw – mówi wiceprezes banku. Maciej Bardan, kierujący tą instytucją, uspokaja, że sporą część odpisów dotyczyła pojedynczych przypadków dużych przedsiębiorstw. Zaszkodziła również sprawa opcji walutowych.

– Mieliśmy nadzieję na dogadywanie się z klientami, ale atmosfera się pogorszyła i musieliśmy wykazać 59 mln zł straty z tego tytułu – mówi Maciej Bardan. Przypomina, że w IV kwartale ubiegłego roku było to 19 mln zł. Łącznie rezerwy w segmencie korporacji wyniosły 104 mln zł, a consumer finance 70,7 mln zł. Wskaźnik kredytów zagrożonych wzrósł z 4,9 do 5,3 proc. – Niepokoi mnie wzrost ryzyka kredytowego, ale jeśli nic się nie będzie zmieniało gwałtownie w polskiej gospodarce, to apogeum problemów mamy już za sobą – ocenia Maciej Bardan. Kredyt Bankowi udało się ograniczyć wydatki.

Koszty funkcjonowania spadły w stosunku do IV kwartału o 10 proc. i wyniosły 270 mln zł. Natomiast koszty osobowe zmniejszyły się o 4 proc. W tym czasie zatrudnienie w Kredyt Banku ograniczono o 196 etatów.

Reklama
Reklama

[ramka][b]Warta również była pod kreską[/b]

Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta, które podobnie jak Kredyt Bank należy do belgijskiej grupy KBC, miało w I kwartale 41,7 mln zł straty netto (rok temu wykazało 35,7 mln zł zysku). To największa kwartalna strata na rynku ubezpieczeniowym od kilku lat. Spółka tłumaczy, że jest ona efektem strat na różnicach kursowych w działalności ubezpieczeniowej i reasekuracji oraz wydatków (ok. 27 mln zł) związanych z realizacją projektu, który ma podnieść jakość likwidacji szkód (firma otworzyła centra likwidacyjne w Katowicach i Lublinie). Przypis składki brutto TUiR Warta był o 5,7 proc. większy niż przed rokiem i wyniósł 549,9 mln zł. Zależne TU na Życie Warta wypracowało 8,9 mln zł zysku, niemal 40 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Zebrało 728,4 mln zł składek, blisko czterokrotnie więcej niż przed rokiem. [/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama