Projekt noweli dostali do opinii m.in. szefowie resortów infrastruktury oraz finansów. Rzecznik zwraca uwagę na skargi od klientów i fakt, że ekspertyzy często znacznie się różnią, zwłaszcza gdy jedna przygotowywana jest na zlecenie firmy ubezpieczeniowej, a druga na zlecenie klienta. To bardzo wydłuża postępowanie.
Podniesieniu jakości obsługi klientów służyć ma doprecyzowanie wymogów, jakie musi spełniać rzeczoznawca, i uregulowanie odpowiedzialności zawodowej. Tytuł rzeczoznawcy zacząłby też podlegać ochronie prawnej. Ponadto klient będzie mógł sam wybrać eksperta, a jeśli ubezpieczyciel zechce jego opinię zweryfikować, zrobi to na własny koszt. Firmy mają jednak także zyskać. – Profesjonalni rzeczoznawcy to większa szansa na przeciwdziałanie oszustwom ubezpieczeniowym – mówi Halina Olendzka, Rzecznik Ubezpieczonych.
Co na to sami rzeczoznawcy? – Obowiązkowe OC to dobry pomysł. Sami zachęcamy naszych członków do ubezpieczenia się i wielu z nich je ma – mówi Zygmunt Ostrowski, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki Motoryzacyjnej i Ruchu Drogowego. Podobają mu się także pozostałe propozycje. – Służą temu, by rzeczoznawca w czasie całego procesu likwidacji szkody występował w imieniu klienta – podkreśla.