– W PGE rozpoczynają już prace grupy robocze odpowiedzialne za ustanowienie konsorcjum z wybranym partnerem – dodał.

Rząd zakłada, że w 2020 r. uruchomiona zostanie pierwsza elektrownia atomowa w Polsce, po roku-dwóch kolejna. Za realizację inwestycji odpowiedzialna jest PGE. Spółka ma mieć 51 proc. udziałów w konsorcjum, które wybuduje i będzie eksploatować elektrownie.Rządowy harmonogram daje PGE czas od stycznia 2011 r. do końca 2013 r. na wybór ostatecznej lokalizacji elektrowni. Do końca 2010 roku zaplanowano utworzenie konsorcjum dla budowy pierwszej elektrowni, a w 2016 roku ma się rozpocząć sama budowa. PGE ma zamiar wybudować dwie elektrownie atomowe o łącznej mocy około 6000 MW, każda ma mieć co najmniej dwa reaktory.

– Harmonogram przyjęty przez rząd to formalne kroki, pewne uwarunkowania prawne, która muszą zostać spełnione. Ale nie przeszkadza nam to działać szybciej niż legislacja – zaznaczył Topolnicki.Jego zdaniem kryzys nie zagraża znalezieniu inwestorów i zapewnieniu finansowania projektów. – Finansowanie tego projektu rozpocznie się dopiero w latach 2014-2015. Do tego czasu sytuacja gospodarcza na świecie i w Polsce powinna się zmienić – stwierdził. – PGE jako firma cały czas rośnie, a za kilka dni zostaną zaprezentowane wyniki za I półrocze 2009 r., które to potwierdzą. Jesteśmy z nich bardzo zadowoleni – zaznaczył Topolnicki, nie chcąc jednak podać wysokości zysku.

Zdaniem wiceprezesa minione 18 miesięcy było pozytywne dla spółki, a plan debiutu na giełdzie – pod warunkiem sprzyjającej sytuacji na rynkach – pozostaje aktualny. Ministerstwo Skarbu zakłada, że IPO nastąpi do połowy listopada. Spółka, emitując nowe akcje, chce pozyskać z rynku około 5 mld zł.W najbliższych dniach złoży w Komisji Nadzoru Finansowego zaktualizowaną wersję prospektu emisyjnego.