Niemal 24,6 mld zł ze składek zebrały towarzystwa życiowe i majątkowe w pierwszych sześciu miesiącach tego roku. W porównywalnym okresie ubiegłego roku pozyskały 29 mld zł, czyli o 15,2 proc. więcej.
[srodtytul]Powrót do przeszłości[/srodtytul]
Z polis na życie towarzystwa uzyskały przypis rzędu 13,9 mld zł. W I półroczu 2008 pozyskały z nich 18,7 mld zł, czyli blisko 26 proc. więcej.– Nie jest to żadne zaskoczenie. Przez ostatni rok kilka zakładów deklarowało wycofanie się z oferowania niskomarżowych produktów bankowych. Z tego powodu obserwujemy spadek przypisu składki – tłumaczy Marcin Tarczyński, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń.Z oferowania tzw. polisolokat (które chroniły przed podatkiem od zysków kapitałowych) zrezygnowała m.in. Aviva (dawniej Commercial Union), przez co straciła pozycję wicelidera.
Eksperci zwracają także uwagę na osuwanie się w rankingu głównych graczy na rynku polis z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi. – Tak jak Polacy odwrócili się od funduszy inwestycyjnych, tak samo odwrócili się od polis z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi. Pokazuje to przykład czołowych graczy na tym rynku, czyli Skandii, Aegonu, Axy i Nordei. Z całą pewnością trzeba będzie lat, aby odbudować zaufanie klientów do tego typu produktów. Może to skłonić ubezpieczycieli oferujących tego typu polisy do zmodyfikowania oferty – uważa Piotr Czublun, specjalista od sektora usług finansowych w CMS Cameron McKenna.
Z kolei ubezpieczyciele o bardziej tradycyjnym portfelu (polisy typowo ochronne) radzą sobie – w opinii specjalistów – coraz lepiej. Na przykład przypis składki brutto Compensa TUnŻ z austriackiej Vienna Insurance Group (w przeciwieństwie do Benefii z tej samej grupy) oraz Pramerica Życie TUiR zwiększył się o ok. 30 proc.