Reklama

Globalny bank akcjonariuszem polskiej giełdy?

Goldman Sachs chce kupić 10-proc. pakiet akcji GPW w ramach transzy dla członków warszawskiej giełdy

Publikacja: 22.09.2009 08:09

Członkowie warszawskiej giełdy do piątku mogli składać oferty na akcje GPW. 10-proc. pakiet chce kup

Członkowie warszawskiej giełdy do piątku mogli składać oferty na akcje GPW. 10-proc. pakiet chce kupić Goldman Sachs.

Foto: GG Parkiet, Włodzimierz Wasyluk ww Włodzimierz Wasyluk

W piątek minął termin, w którym członkowie warszawskiej giełdy mogli składać swoje oferty na akcje Giełdy Papierów Wartościowych. Z naszych informacji wynika, że zdecydowało się na to kilka instytucji, jednak MSP nie chce upublicznić ich listy. Jak ustalił „Parkiet”, jest wśród nich jeden z największych banków inwestycyjnych – Goldman Sachs, który chce kupić kilka procent akcji GPW.

[srodtytul]Sami albo w konsorcjum[/srodtytul]

W strategii przewidzianej przez resort skarbu jeden członek giełdy może kupić maksymalnie 10 proc. akcji warszawskiego parkietu. Wszystkie podmioty, które złożyły oferty, będą mogły przeprowadzić due diligence – czyli szczegółową analizę – GPW.

Jak dowiedział się „Parkiet”, złożone oferty nie wyczerpują 22,8-proc. pakietu akcji, jaki może trafić do tego typu inwestorów. – Jeśli chodzi o krajowe instytucje, to zainteresowanie było niewielkie dlatego, że liczyliśmy na jakąś specjalną ofertę dla członków giełdy, którzy przez lata budowali wartość polskiej giełdy – mówi prezes jednego z domów maklerskich.

– Intencją resortu skarbu jest sprzedaż całego oferowanego pakietu, czyli 73,8 proc. akcji GPW – mówi Maciej Wewiór, rzecznik MSP.Oznacza to, że jeden z czterech znajdujących się na „krótkiej liście” branżowych graczy (Deutsche Boerse, London Stock Exchange, NASDAQ OMX oraz New York Stock Exchange Euronext) będzie musiał kupić więcej niż 51 proc. akcji warszawskiej giełdy (to minimalny udział, jaki w zamierzeniach resortu ma kupić inwestor strategiczny).

Reklama
Reklama

Innym rozwiązaniem jest znalezienie partnera finansowego i utworzenie z nim konsorcjum. – Jeżeli Goldman Sachs nie kupi akcji jako zdalny członek, to właśnie będzie chciał uczestniczyć w konsorcjum z inwestorem branżowym – mówi nasz informator.

Z kim mogą sprzymierzyć się Amerykanie? Wykluczone wydaje się porozumienie z Deutsche Boerse. Goldman Sachs był kilka lat temu strategicznym doradcą parkietu we Frankfurcie, jednak umowa została zerwana.Przedstawiciele Goldman Sachs nie udzielili komentarza.

[srodtytul]Szansa dla polskiej giełdy[/srodtytul]

– To dobrze, że duzi gracze, tacy jak Goldman Sachs, interesują się naszą giełdą, ale oni inwestują w różne instytucje infrastrukturalne – ocenia Wiesław Rozłucki, były prezes GPW. – Nie znaczy to, że kupując akcje GPW, będzie więcej handlował na naszym rynku; a to mogłoby wpłynąć na jego rozwój – dodaje. Zdaniem Rozłuckiego inwestycja Goldman Sachs miałaby krótko- lub średnioterminowy charakter.

Amerykański bank od grudnia zeszłego roku działa jako tzw. zdalny członek GPW, czyli dokonuje transakcji spoza Polski. W momencie wejścia na nasz rynek przedstawiciele banku odmawiali komentarzy co do ich przyszłej aktywności na GPW.

Na razie wielkiego zainteresowania amerykańskiego banku handlem na polskiej giełdzie nie widać. W sierpniu Goldman Sachs pośredniczył w 0,4 proc. handlu akcjami na GPW. Najaktywniejszy na warszawskiej giełdzie zdalny członek Wood & Company odpowiadał w tym czasie za 3,2 proc. obrotu akcjami.

Reklama
Reklama

Oprócz handlu na GPW Goldman Sachs doradza polskiemu rządowi przy nowej emisji akcji PGE. Energetyczna spółka w tym roku ma zadebiutować na giełdzie i sprzedać akcje za około 5 mld zł. Ma być to największy tegoroczny debiut.

Sama prywatyzacja giełdy od wielu miesięcy stała pod znakiem zapytania, ponieważ niezbędna do jej przeprowadzenia nowelizacja ustawy o obrocie instrumentami finansowymi nie wchodziła życie. Rozwiązaniem ma być przyjęta w połowie września uchwała Sejmu w sprawie poprawienia ustawy. Andrzej Duda z Kancelarii Prezydenta mówił „Parkietowi”, że rozwiewa ona wątpliwości prezydenta i ustawa może zostać podpisana.

[ramka][b]Ile akcji dla członków giełdy[/b]

Pod koniec lipca ministerstwo skarbu ogłosiło „krótką listę” inwestorów zainteresowanych akcjami warszawskiego parkietu. Są na niej cztery wiodące giełdy europejskie i amerykańskie: Deutsche Boerse, London Stock Exchange (LSE), NASDAQ OMX oraz New York Stock Exchange Euronext (NYSE Euronext). Obecnie Skarb Państwa ma 98,8 proc. akcji GPW, członkowie giełdy (banki, domy maklerskie oraz emitenci papierów wartościo- wych) posiadają 1,2 proc. udziałów. Aktualne plany prywatyzacyjne zakładają, że w pierwszym etapie prywatyzacji GPW sprzedanych zostanie od 51 do 73,82 proc. akcji inwestorowi branżowemu (ewentualnie wraz z inwestorem finansowym). Resort skarbu pozostawił sobie jednak furtkę do tego, aby zwiększył się udział członków giełdy w akcjonariacie GPW. Do 22,82 proc. akcji GPW może trafić do jej członków (firm pośredniczących w obrocie), którzy zostaną zaproszeni do złożenia oferty na od 0,5 proc. do 10 proc. akcji przez jeden podmiot. Sprzedaż pozostałych udziałów SP w GPW, czyli 25 proc. plus jedna akcja, planowana jest w ciągu następnych 2–3 lat. W grę wchodzi też debiut giełdowy. [/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama