Dla Polskiej Grupy Energetycznej i grupy Enei III kwartał, okres wakacyjny, był tradycyjnie słabszy od dwóch poprzednich. Jednak obie zwiększyły czysty zarobek w stosunku do III kwartału ubiegłego roku. Niższe zużycie prądu zostało zrekompensowane wzrostem jego cen.
[srodtytul]Niewykluczone przejęcia[/srodtytul]
PGE wypracowała 727 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej (1,71 zł na akcję), czyli o 53 proc. więcej niż rok wcześniej. Przychody wzrosły o 13,3 proc., do 4,77 mld zł. – Mimo spowolnienia gospodarczego rozwijamy się. Tendencja będzie kontynuowana w kolejnych kwartałach – mówi Tomasz Zadroga, prezes PGE. Tłumaczy, że wzrost zysku to konsekwencja coraz wyższych cen energii elektrycznej na rynku hurtowym i detalicznym, mimo niższego na nią popytu (w ciągu dziewięciu miesięcy PGE sprzedała 43,6 TWh energii, o 13 proc. mniej niż rok wcześniej).
Grupa liczy na poprawę. – Ostatni kwartał roku to dla branży sezonowo najlepszy okres. Akcjonariusze mogą być spokojni o kondycję finansową grupy – dodaje Wojciech Topolnicki, wiceprezes PGE. Na rezultaty pozytywnie wpłynie konsolidacja wyników spółek, których udziały grupa kupiła od Skarbu Państwa: Elektrowni Opole (16 proc. akcji) i kopalni Turów (16 proc.). – To nie koniec takich transakcji. Dzięki temu z kwartału na kwartał będzie rósł zysk netto przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej kosztem inwestorów mniejszościowych – zapowiada Zadroga. W przyszłym roku możliwe są również duże przejęcia – zgodnie z deklaracjami składanymi w czasie IPO.
[srodtytul]Ile na dywidendę[/srodtytul]