Reklama

KNF selektywnie oceni zdolność do wypłaty

Komisja Nadzoru Finansowego nie zaleci bankom niewypłacania dywidendy z zysku za 2009 r. Mogą o tym jednak zapomnieć m.in. instytucje objęte planem naprawczym

Publikacja: 09.12.2009 09:46

KNF selektywnie oceni zdolność do wypłaty

Foto: GG Parkiet

Podejście KNF do polityki dywidendowej banków w 2010 r. będzie miało charakter zindywidualizowany, uwzględniający stopień dopasowania bufora kapitałowego do planów rozwoju – napisała komisja w komunikacie po wczorajszym spotkaniu z prezesami działających u nas banków. Nie wypłacą jej m.in. banki, objęte planem naprawczym.

[srodtytul]Spór o rekomendację T[/srodtytul]

Najwięcej emocji wzbudziła dyskusja o projekcie rekomendacji T (zalecenie nadzoru dotyczące badanie zdolności kredytowej klientów). Według KNF zmniejszy ona ryzyko zwiększania się portfela kredytów nieregularnych. Przedstawiciele komisji podkreślali wczoraj, że jakość portfela kredytowego banków się pogarsza. Od stycznia do września wartość pożyczek udzielonych gospodarstwom domowym, których spłata jest zagrożona, zwiększyła się o 52,2 proc., do 19,7 mld zł. Ich udział wzrósł do 4,9, z 3,5 proc. Najbardziej pogorszyła się jakość kredytów konsumpcyjnych.

[srodtytul]Zbyt ostre li­mi­ty i krót­kie va­ca­tio le­gis[/srodtytul]

W projekcie rekomendacji T jest m.in. zapis mówiący o tym, by wysokość wszelkich wydatków związanych z zobowiązaniami finansowymi nie przekraczała połowy czy też 60 proc. kwoty dochodu klienta. Temu pomysłowi bankowcy się stanowczo sprzeciwiają. Wczoraj zaproponowali, żeby klientów podzielić na segmenty, a każdy z nich traktować indywidualnie. Nie stosować tego samego limitu dla osób, które zarabiają 1 tys. zł miesięcznie, i dla tych, których pensja przekracza np. 15 tys. zł.

Reklama
Reklama

– Nasze zastrzeżenia budzi także termin wdrożenia tej rekomendacji. KNF chciałaby, żeby weszła w życie jak najszybciej, a vacatio legis trwało sześć miesięcy. To stanowczo za krótko – mówi wiceprezes jednego z banków specjalizujących się w kredytach konsumpcyjnych.Zdaniem bankowców rekomendacja T jest zbyt szczegółowa, ponieważ nadzór chce im zalecić, czyli de facto nakazać, jakich dokumentów powinni żądać od klientów.

– Na spotkaniu wszyscy podkreślali, że rekomendacja T sprawi, iż akcja kredytowa znacząco się obniży, może nawet o 30 proc. Klienci, których banki odrzucą, będą szukać firm, które pożyczą im pieniądze – mówi uczestnik spotkania. – Rynek pożyczek pozabankowych bez wątpienia urośnie – dodaje.

[srodtytul]Rekomendacje do zmiany[/srodtytul]

Na wczorajszym spotkaniu rozmawiano także o projektach zmian w rekomendacji A i I. Dotyczą one zarządzania ryzykiem i produktów pochodnych. Przedstawione przez nadzór projekty zmian w tych dokumentach nie budzą kontrowersji wśród bankowców.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama