BPH ma się wycofać w ciągu półtora roku ze sprzedaży kredytów ratalnych oraz samochodowych przez pośredników. – Chcemy skoncentrować się na najbardziej dochodowych produktach – mówi Richard Gaskin, wiceprezes BPH.
[srodtytul]Co jest dochodowe dla BPH[/srodtytul]
Najważniejszymi produktami będą pożyczki gotówkowe, karty kredytowe, konta osobiste i oszczędnościowe. BPH będzie nadal rozwijał bankowości korporacyjną dla małych i średnich firm. Nie będzie zabiegać o obsługę dużych przedsiębiorstw. – Dla mnie decyzja o wycofaniu się z kredytów ratalnych jest kontrowersyjna. Nie wiem też, jak zarząd ocenił, które segmenty rynku mają większy potencjał wzrostu, a które mniejszy – twierdzi Andrzej Powierża, analityk Domu Maklerskiego Banku Handlowego. Inwestorom też nie spodobała się nowa strategia i informacje o stracie. Kurs akcji spadł w piątek o 8,8 proc.
[srodtytul]To już kolejne cięcia[/srodtytul]
BPH po raz trzeci przeprowadzi masowe zwolnienia. W zeszłym roku pracę straciło prawie 930 osób. Wiosną ubiegłego roku zatrudnienie ograniczył także GE Money Bank (BPH połączył się z nim w grudniu 2009 r.). Pracę w GE Money straciło wtedy 846 osób (18 proc. zatrudnionych). Na koniec marca 2010 r. w BPH miał 8054 pracowników. W piątek zarząd miał rozmawiać ze związkami o szczegółach zwolnień.