– Planowanym źródłem finansowania transakcji przez PGE są środki pieniężne i ich ekwiwalenty. Dopuszczamy możliwość wykorzystania kapitału dłużnego (kredyty bankowe bądź obligacje) dla optymalizacji struktury finansowania. Siłę finansową grupy potwierdzają wysokie ratingi agencji Fitch i Moody’s – podkreśla Tomasz Zadroga, prezes PGE. Ze względu na silną pozycję na polskim rynku PGE może mieć problem z otrzymaniem od UOKiK bezwarunkowej zgody na transakcję (być może będzie musiała sprzedać jakieś aktywa).
Ze sfinansowaniem przejęcia nie powinien mieć problemu Kulczyk Holding należący do Jana Kulczyka. – W płynnych aktywach mamy kilkaset milionów euro. Dodatkowo wsparcie finansowe, zarówno na etapie zakupu akcji, jak i przyszłych inwestycji, zapewniają fundusze, z którymi staramy się przejąć Energę – mówi Dariusz Mioduski, prezes Kulczyk Holding.
Dodaje, że w razie potrzeby nie będzie też problemów z pozyskaniem ewentualnego kredytowania. Kulczyk Investments jest zdeterminowany, aby przejąć Energę, gdyż opierając się na niej zamierza zbudować polską prywatną grupę energetyczną. – W przeciwieństwie do innych oferentów chcemy, aby Energa nadal stała na czele grupy energetycznej, a nie wchodziła w skład innego, większego koncernu z tej branży. Po jej ewentualnym zakupie będziemy starali się włączyć w skład gdańskiej grupy nasze firmy realizujące projekty energetyczne, takie jak chociażby budowę elektrowni w gminie Pelplin – twierdzi Mioduski.
[srodtytul]Priorytet dla Czechów[/srodtytul]
– Dla CEZ przejęcie kontroli nad Energą jest obecnie absolutnym priorytetem, większym niż wcześniej było przejęcie akcji Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin – usłyszeliśmy od informatora zbliżonego do czeskiego koncernu energetycznego. W 2009 r. CEZ wypracował rekordowy wynik netto w historii. Jest prawdopodobne, że na dywidendę wypłaci 55 proc. zysku, co oznaczałoby pozostawienie w spółce około 40 mld czeskich koron. W przeliczeniu daje to ponad 6,3 mld zł.
W przypadku GDF Suez zainteresowanie Energą może być związane ze strategią rozwoju energetyki odnawialnej. Realizuje on obecnie bardzo ambitny program inwestycyjny, w ramach którego ma wydać w latach 2008 – 2011 około 30 mld euro. Jak dotąd koncern zainwestował dopiero około 20 mld euro. Energeticky a Prumyslovy Holding dopiero chce wejść na polski rynek. Kończy rozmowy z Kompanią Węglową w sprawie przejęcia od niej Kompanii Silesia. Wiążące oferty na Energę mogą się pojawić dopiero po wakacjach.