Największy wpływ na wzrost wartości oszczędności w I kwartale 2010 r. miały otwarte fundusze emerytalne, których aktywa zwiększyły się o 13,1 mld zł. Tym samym udział OFE w oszczędnościach Polaków osiągnął najwyższy poziom w historii – 22,9 proc. To efekt zarówno wpłat składek, jak i wzrostu indeksów giełdowych i notowań polskich obligacji (WIG wzrósł o 6,2 proc, a indeks IROS o 3,8 proc.).
Ciągle dominujący udział mają depozyty bankowe – 47,3 proc. Polacy ulokowali na rachunkach i lokatach walutowych oraz złotowych w I kwartale dodatkowo 8 mld zł (wartość depozytów wzrosła o 2,1 proc. r./r.). Jednak zdaniem Analiz Online mniej chętnie zanosimy już pieniądze do banków. – W marcu wartość depozytów zmniejszyła się do 395,6 mld zł z rekordowych 396,4 mld zł na koniec lutego – twierdzą. Na znaczeniu zyskały fundusze inwestycyjne oraz ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe (powiązane z polisami na życie), których udział w oszczędnościach to odpowiednio 8,1 proc. i 4,1 proc., najwięcej od ponad roku. To efekt zarówno dodatniego salda wpłat do funduszy i wypłat z nich, jak i wzrostu wartości instrumentów w ich portfelach.
Według Analiz Online zdolność do generowania nadwyżek przez gospodarstwa domowe ma pozytywny aspekt. Wartość oszczędności Polaków może bowiem wzrastać w szybszym tempie niż PKB (w I kwartale wzrósł o 3 proc.). – „Można więc oczekiwać, że na koniec 2010 r. relacja prywatnych oszczędności do PKB ustanowi nowy rekord. Jak dotychczas najwyższy poziom osiągnęła ona w 2007 r. (61,5 proc.)” – piszą eksperci Analiz Online.