– W III kwartale 2009 roku wynik z działalności skarbcowej był zdecydowanie wyższy niż w zeszłym kwartale, co wpłynęło na wynik netto – tłumaczy Michał Bolesławski, wiceprezes ING Banku Śląskiego.Bank zwiększył zarówno wynik z odsetek, jak i z opłat i prowizji.
Jednakże wynik z prowizji rośnie wolniej niż z odsetek. – Podoba mi się polityka banku, który myśli o wyniku w długim terminie. Dziś jest gotowy mieć mniejsze przychody z prowizji (klienci zamieniają rachunki na darmowe konta direct – red.), by w przyszłości mieć wyższe przychody – mówi Marcin Jabłczyński, analityk Deutsche Bank Securities.Bank liczy, że nowe konto przyciągnie nowych klientów, którzy będą w ING lokować swoje oszczędności. – W przyszłości będziemy korzystać z większej płynności – mówi Michał Bolesławski.
ING Bank Śląski w III kwartale utworzył 55,1 mln zł rezerw, w większości na kredyty korporacyjne. W II kwartale wartość odpisów nie przekroczyła 39 mln zł, a w III kwartale 2009 roku 54 mln zł. – W III kwartale zeszłego roku rozwiązaliśmy część rezerw. Wzrost odpisów nie jest zwiastunem tego, że nie utworzyliśmy wystarczająco dużo rezerw wcześniej – tłumaczy Oskar Swan, wiceprezes banku. Michał Bolesławski dodaje, że bank nie przewiduje wzrostu rezerw, że nie widać pogarszania się portfela kredytów korporacyjnych. ING Bank Śląski może pochwalić się wyższym portfelem kredytów. Rosną zarówno kredyty dla klientów indywidualnych, jak i firm. Najszybciej hipoteczne. Na koniec września portfel kredytów banku wynosił 31 mld zł i był wyższy o 900 mln zł od stanu na koniec czerwca i o 3,4 mld zł od stanu na koniec grudnia 2009 r.
Rosną także depozyty banku, ale w znacznie słabszym tempie. Na koniec III kwartału przekroczyły 48 mld zł. – ING Bank Śląski konsekwentnie zamienia posiadaną płynność na kredyty – komentuje Marcin Jabłczyński. Jego zdaniem wyniki banku są zgodne z oczekiwaniami. Niespodzianką jest jedynie rezerwa (12 mln zł – red.), którą bank znów utworzył na karę nałożoną przez UOKiK. W grudniu 2006 roku UOKiK nałożył karę na kilkanaście banków, w tym na ING.
Chodziło o wysokość prowizji pobieranej za transakcje kartami. Bank utworzył wówczas rezerwę, którą rozwiązał w 2008 roku po decyzji Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sprawa znów jest w sądzie i dlatego spółka utworzyła rezerwę.Cena akcji ING Banku Śląskiego obniżyła się w środę o 3,1 proc., do 879,5 zł.