– W tym roku liczba prowadzonych przez nas rachunków powiększyła się o 57 tys. nowych kont. 60 proc. z nich założyły osoby, które były już naszymi klientami, np. miały kartę kredytową – mówi wiceprezes Sonia Wędrychowicz-Horbatowska. W końcu września Handlowy prowadził blisko 390 tys. kont osobistych.
Bank od marca 2009 r. bank zamknął 79 oddziałów, w tym 69 placówek agencyjnych i CitiFinancial – nieistniejącej już sieci sprzedaży pożyczek gotówkowych. – Wyszliśmy z małych miast, skoncentrowaliśmy się na dużych – wyjaśnia Sonia Wędrychowicz-Horbatowska. – Mamy teraz 155 oddziałów i nie będziemy znacząco rozbudowywać sieci. Może dodamy kilkanaście, ale na pewno nie kilkadziesiąt oddziałów.
Bank jest jednym z dużych graczy, który nie jest aktywny na rynku kredytów hipotecznych. To ma się zmienić. – Podpisaliśmy umowę z Expanderem, z ponad 250 biurami nieruchomości – opowiada Sonia Wędrychowicz-Horbatowska.
Handlowy nie rezygnuje z pożyczek gotówkowych, ale udziela ich tylko tym, którzy zarabiają 1500 zł na rękę miesięcznie. – Nie udzielimy ich w takiej kwocie jak w latach poprzednich – zapowiada wiceprezes. Dodaje też, że spadnie liczba wydanych przez bank kart kredytowych, które są flagowych produktem instytucji. – Zamykamy karty kredytowe tym, którzy nie przeszli testu w trakcie kryzysu – wyjaśnia Sonia Wędrychowicz-Horbatowska.
Wskaźnik kredytów nieregularnych w pionie detalicznym banku wynosi 12,1 proc. – W naszym portfelu prawie nie ma kredytów hipotecznych, które się nie psują – tłumaczy wiceprezes Handlowego. Zapowiada, że ten wskaźnik, jak i wartość tworzonych rezerw na kredyty detaliczne (w III kwartale bank ich utworzył 62,2 mln zł) będzie maleć.