Reklama

OFE kupiły dużo obligacji spółek

Fundusze emerytalne chętnie dokupowały w ubiegłym roku obligacje firm czy banków. Czy w tym roku będzie podobnie?

Publikacja: 20.01.2012 02:54

OFE kupiły dużo obligacji spółek

Foto: GG Parkiet

Obligacje drogowe emitowane przez BGK stanowią największą pozycję w portfelu papierów nieskarbowych funduszy emerytalnych. Na koniec 2011 r. ich wartość wyniosła prawie 14 mld zł i wzrosła o ponad 4 mld zł w skali roku. W tym czasie bank wypuścił papiery infrastrukturalne na kwotę 7,78 mld zł. Fundusze objęły zatem ponad 50 proc. emisji. Nie jest to zaskoczeniem: przy każdej emisji, która przekracza 100 mln zł, fundusze emerytalne obejmują około połowy.

Dużo nowych emisji

Wartość inwestycji w papiery własne BGK wyniosła natomiast 1,4 mld zł na koniec 2011 r. Ale to niejedyne zakupy. Pojawiły się także obligacje np. Getin Noble Banku, a także firm: Ghelamco Invest, Giełdy Papierów Wartościowych, Ronson Europe, Kruk, Trakcja Tiltra, LC Corp, Erbud, IPF Investments Polska, Odratrans, DSS czy Kofola. A to przykłady tylko tych większych zakupów, na które OFE przeznaczyły łącznie co najmniej 20 mln zł.

W sumie liczba emitentów papierów dłużnych wzrosła do 65 z 47 na koniec jeszcze wcześniejszego roku.

– Trzy rzeczy odróżniają OFE od funduszy inwestycyjnych. Po pierwsze, mocniej koncentrujemy się na jakości. Fundusze emerytalne są bardziej wymagające, jeśli chodzi o ryzyko kredytowe. Po drugie, bardziej skupiamy się na większych emisjach, a po trzecie, interesują nas również papiery o dłuższym terminie zapadalności – mówi Marek Marciniak, analityk ING PTE.

Niedawno w rozmowie z nami Marcin Żółtek, szef inwestycji i członek zarządu Aviva PTE, mówił, że po zmniejszeniu składki przekazywanej OFE (z 7,3 do 2,3 proc.) spadło także zainteresowanie funduszy długiem korporacyjnym. – Mamy teraz mniejszy problem, w co zainwestować pieniądze. Dodatkowo w naszej opinii obecne marże nie wynagradzają ryzyka związanego z inwestycją w papiery dłużne spółek, zwłaszcza przy obecnej sytuacji gospodarczej i płynności tego rynku – uważa Marcin Żółtek.

Reklama
Reklama

Zdaniem Marka Marciniaka ta klasa aktywów nie stanowi znaczącej pozycji w portfelach OFE. – Zatem, jeśli jakaś oferta jest interesująca, to zawsze znajdzie się na nią miejsce – mówi.

Papiery nie dla OFE

Spora część nowych emisji obligacji dużych i wiarygodnych instytucji nie trafia jednak do inwestorów. Widać to zwłaszcza w ostatnim czasie. Wielomiliardowe emisje takich spółek, jak np. PGNiG i Tauron, okazały się de facto transakcjami kredytowymi. Podobnie chce zrobić JSW, jeśli przeprowadzi emisję.

– Banki oferują obecnie dużym firmom z branży energetycznej bardzo tanie finansowanie, co powoduje, że zainteresowanie OFE po takiej cenie mogłoby być ograniczone – mówi Marciniak. Jego zdaniem duzi emitenci, choćby z branży energetycznej, i tak będą w przyszłości kierować oferty do inwestorów, w tym do OFE. Zwłaszcza gdy będą potrzebować coraz dłuższego finansowania, a banki ze względu choćby na zapisy związane z Bazylea III będą preferować krótsze finansowanie.

[email protected]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama