Obligacje drogowe emitowane przez BGK stanowią największą pozycję w portfelu papierów nieskarbowych funduszy emerytalnych. Na koniec 2011 r. ich wartość wyniosła prawie 14 mld zł i wzrosła o ponad 4 mld zł w skali roku. W tym czasie bank wypuścił papiery infrastrukturalne na kwotę 7,78 mld zł. Fundusze objęły zatem ponad 50 proc. emisji. Nie jest to zaskoczeniem: przy każdej emisji, która przekracza 100 mln zł, fundusze emerytalne obejmują około połowy.
Dużo nowych emisji
Wartość inwestycji w papiery własne BGK wyniosła natomiast 1,4 mld zł na koniec 2011 r. Ale to niejedyne zakupy. Pojawiły się także obligacje np. Getin Noble Banku, a także firm: Ghelamco Invest, Giełdy Papierów Wartościowych, Ronson Europe, Kruk, Trakcja Tiltra, LC Corp, Erbud, IPF Investments Polska, Odratrans, DSS czy Kofola. A to przykłady tylko tych większych zakupów, na które OFE przeznaczyły łącznie co najmniej 20 mln zł.
W sumie liczba emitentów papierów dłużnych wzrosła do 65 z 47 na koniec jeszcze wcześniejszego roku.
– Trzy rzeczy odróżniają OFE od funduszy inwestycyjnych. Po pierwsze, mocniej koncentrujemy się na jakości. Fundusze emerytalne są bardziej wymagające, jeśli chodzi o ryzyko kredytowe. Po drugie, bardziej skupiamy się na większych emisjach, a po trzecie, interesują nas również papiery o dłuższym terminie zapadalności – mówi Marek Marciniak, analityk ING PTE.
Niedawno w rozmowie z nami Marcin Żółtek, szef inwestycji i członek zarządu Aviva PTE, mówił, że po zmniejszeniu składki przekazywanej OFE (z 7,3 do 2,3 proc.) spadło także zainteresowanie funduszy długiem korporacyjnym. – Mamy teraz mniejszy problem, w co zainwestować pieniądze. Dodatkowo w naszej opinii obecne marże nie wynagradzają ryzyka związanego z inwestycją w papiery dłużne spółek, zwłaszcza przy obecnej sytuacji gospodarczej i płynności tego rynku – uważa Marcin Żółtek.