Giełdy środkowoeuropejskie podążają w ślad za globalnym trendem
Podczas środowych sesji na największych giełdach środkowoeuropejskich nadal przeważały spadki. Oczekiwana korekta na Wall Street i zniżki na głównych parkietach w zachodniej Europie spowodowały, że inwestorzy woleli pozbywać się akcji. W efekcie budapeszteński BUX podniósł się zaledwie o 0,03 proc., a praski PX 50 i moskiewski RTS straciły odpowiednio 1,13 proc. i 2,4 proc. Na rynku rosyjskim panuje jednak umiarkowany optymizm. Niektórzy specjaliści uznali, że najgorsze ma on już za sobą.
Budapeszt
Środowa sesja na giełdzie w Budapeszcie przyniosła nieznaczną zmianę cen akcji. Inwestorzy powstrzymywali się bowiem od decyzji, czekając na sygnały nadchodzące z parkietów zachodnioeuropejskich i Wall Street. W efekcie wskaźnik BUX podniósł się zaledwie o 0,03 proc. i wyniósł 6043,90 pkt. Zdaniem maklerów, zlecenia sprzedaży i kupna przy niskich obrotach wyolbrzymiły zmiany cen akcji. Różnie zachowały się walory spółek o największej kapitalizacji. Nie zmieniły się notowania koncernu telekomunikacyjnego Matav, znacznie spadły ceny papierów towarzystwa naftowego MOL i przedsiębiorstwa branży chemicznej TVK, natomiast wyraźnie wzrósł kurs akcji OTP Bank. - Wielu specjalistów przewiduje, że obecnie na Wall Street będzie mieć miejsce korekta w dół, sięgająca 300 pkt. Jeśli tak się stanie, z pewnością również u nas przeważy tendencja spadkowa - powiedział Reuterowi Balazs Bence, makler z biura Cashline.
Praga