Gwałtowny spadek obrotów na europejskich giełdach

W listopadzie znacznie spadł wolumen obrotów na europejskich giełdach derywatów, gdyż największe banki zmniejszyły swe pozycje na tych rynkach w oczekiwaniu na utworzenie już w styczniu europejskiej unii walutowej.Największy spadek odnotował Eurex powstały w wyniku fuzji między frankfurcką Deutsche Terminbörse i szwajcarskim Soffexem. Wolumen obrotów zmniejszył się tam do 19 mln kontraktów, a więc o 25 proc. w porównaniu z październikiem i był to najpoważniejszy spadek z miesiąca na miesiąc.Tylko niewiele mniej, bo o 24 proc., do 11,9 mln kontraktów, zmniejszył się wolumen obrotów na London International Financial Futures and Options Exchange. Na francuskim Matifie spadek ten wyniósł 22 proc., a w listopadzie zawarto 8,9 mln kontraktów.Traderzy wiążą tę sytuację z nerwowością na rynku, spowodowaną oczekiwaniem na tzw. weekend eurokonwersji, przypadający 2 i 3 stycznia 1999 r. Otóż obligacje europejskich rządów warte setki miliardów dolarów będą musiały być w ciągu tych dwóch dni przedenominowane na euro tak, by 4 stycznia handel nimi mógł odbywać się już w tej jednolitej europejskiej walucie. Przyprawia to o ból głowy zaplecze banków i dużych spółek finansowych, które muszą do tego czasu zmienić oprogramowanie systemów komputerowych.Poza tym duzi inwestorzy, tacy jak francuskie towarzystwa ubezpieczeniowe czy japońskie fundusze emerytalne, wolą pozyskiwane teraz pieniądze lokować na kilka tygodni w depozytach bankowych niż inwestować je we francuskie lub niemieckie obligacje rządowe denominowane we frankach i markach. Zmniejsza to potrzebę zawierania transakcji hedgingowych na rynku obligacji poprzez inwestowanie w derywaty.Listopadowy spadek obrotów na giełdach instrumentów pochodnych był również spowodowany ogólną stabilizacją na rynkach, która nastąpiła w wyniku trzykrotnego zmniejszenia stóp procentowych przez amerykańską Rezerwę Federalną. Obroty kontraktami na najważniejsze obligacje rządowe gwałtownie wzrosły we wrześniu i w październiku, kiedy to po ogłoszeniu niespłacania długu przez Rosję inwestorzy porzucili bardziej ryzykowne rynki na rzecz niemieckich czy amerykańskich obligacji rządowych.- Giełdy derywatów skorzystały z dużej płynności, ale w ostatnich kilku tygodniach rynki nieco uspokoiły się - powiedział Edward Condon, szef departamentu instrumentów pochodnych w CSBF. - Sądzę, że w Europie wolumen obrotów wyraźnie wzrośnie w styczniu, zaraz po zakończeniu przedenominowania papierów - dodał.Ostatnio wyraźnie zmniejszyły się też obroty na nieregulowanym pozagiełdowym rynku derywatów, co bankowcy przypisują rosnącej niechęci inwestorów do podejmowania nadmiernego ryzyka. Wpłynęła na to wrześniowa katastrofa amerykańskiego funduszu hedgingowego Long-Term Capital Management i wycofanie się z rynku innych funduszy hedgingowych.

J.B.