Zysk netto KGHM w 1998 r. poniżej 200 mln zł

Jak ujawnił prezes KGHM Stanisław Siewierski, zysk netto spółki w ubiegłym roku nie przekroczył 200 mln zł. Przyczyną słabszych wyników jest głównie niska cena miedzi. Zdaniem prezesa Siewierskiego, jeśli ceny miedzi będą się utrzymywać na poziomie poniżej 1,6 tys. USD za tonę, to zarząd zaproponuje zamrożenie płac, a w ostateczności zwolnienie 1,5 tys. pracowników.Wcześniej kierownictwo KGHM przewidywało, iż spółka w ub.r. zarobi netto około 300 mln zł. Nie spełniło się jednak podstawowe założenie tej prognozy - średnioroczna cena miedzi na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) w wysokości 1,8 tys. USD za tonę metalu. Wyniosła ona jedynie 1,652 tys. USD za tonę. W poniedziałek za tonę miedzi płacono na LME 1,439 tys. USD. Natomiast pozytywnie na wyniki spółki w 1998 r. wpłynęły transakcje hedgingowe na srebrze.- Dokonaliśmy hedgingu ponad 50% produkcji srebra i dzięki temu otrzymaliśmy wyższe ceny, niż wynikało z notowań giełdowych. Na tej operacji zarobiliśmy około 10 mln USD - powiedział w wywiadzie dla agencji Reutera prezes Polskiej Miedzi.Zarząd KGHM przewiduje, że w br. wynik netto będzie zbliżony do uzyskanego w 1998 r.- Przy założeniu, że średnioroczna cena miedzi w br. wyniesie około 1,6 tys. USD za tonę, biorąc pod uwagę także planowane zwiększenie produkcji i obniżkę kosztów, poziom zysku netto w 1999 roku może być podobny jak w 1998 roku - uważa prezes Siewierski.Niskie ceny miedzi mogą zmusić zarząd spółki do zamrożenia płac lub zwolnienia części załogi. - Jeśli cena będzie się wahać pomiędzy 1,5 a 1,6 tys. USD za tonę, to zamrożenie płac wystarczy. Jeżeli jednak cena spadnie poniżej 1,5 tys. USD, trzeba będzie powrócić do planu redukcji zatrudnienia - uważa prezes Siewierski. Ewentualna redukcja byłaby mniejsza od rozważanej w ubiegłym roku (2-3 tys. osób) i objęłaby maksymalnie 1,5 tys. osób. Obecnie KGHM zatrudnia 20 tys. pracowników.

P.F., GMZ