Bacutil sprzedał należności
Katowicki Bacutil sprzedał przysługujące mu należności za 1,2 mln zł. Spółka będzie mogła dzięki temu rozwiązać rezerwy na kwotę równą wartości transakcji, co poprawi jej wyniki finansowe na koniec ubiegłego roku. Jednocześnie wpływy ze sprzedaży obiektów produkcyjnych pozwoliły jej do zera zredukować długi.Transakcja sprzedaży należności została zawarta 31 grudnia 1998 r. W jej wyniku kancelaria prawna Pro-Lex z Opola nabyła należności na kwotę 1 417 tys. zł za 1 218 tys. zł. Tym samym Bacutil uzyskał całą kwotę, na jaką opiewała należność główna, oraz 45% przysługujących mu odsetek. W wyniku zawartej umowy spółka będzie mogła rozwiązać rezerwy na kwotę równą wartości transakcji, co poprawi jej wyniki finansowe za 1998 r.W 1997 r. Bacutil odnotował stratę netto w wysokości 959 tys. zł, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 68,62 mln zł. Przedsiębiorstwo nie przedstawiało prognozy na ubiegły rok, ale można być pewnym, że wyniki za 1998 rok będą zdecydowanie lepsze od wypracowanych w poprzednich latach. Po trzech kwartałach minionego roku firma notowała wprawdzie stratę netto w wysokości 86 tys. zł, przy przychodach ze sprzedaży 45,11 mln zł, jednak później sfinalizowała kilka transakcji sprzedaży swoich obiektów produkcyjnych. W sumie spółka uzyskała dotychczas z tego tytułu około 10 mln zł. Tymczasem jej wartość rynkowa wynosi 4,1 mln zł, a wartość księgowa - 7,5 mln zł. - Gdybyśmy nawet nie sprzedali należności i nie rozwiązywali w związku z tym rezerwy, to i tak na koniec 1998 roku osiągnęlibyśmy zysk netto. Nie mogę jednak powiedzieć, jak wysoki - stwierdził Andrzej Kułach, prezes Bacutilu.Spółka nie jest zadłużona. Jedyne ciążące na niej zobowiązania wynikają z bieżącej działalności i sięgają zwykle 200-300 tys. zł. Jak się dowiedzieliśmy, część gotówki uzyskanej ze sprzedaży obiektów produkcyjnych została zainwestowana w bezpieczne instrumenty finansowe.Obecna sytuacja, w której przedsiębiorstwo posiada dużo gotówki i nie prowadzi działalności produkcyjnej, może zachęcić akcjonariuszy do likwidacji spółki. Tym bardziej że nie posiada ona długów. Wiodący akcjonariusz firmy - Narodowy Fundusz Inwestycyjny Progress - zachowuje jednak w tej sprawie milczenie.
KRZYSZTOF JEDLAK