Fala euforii w Warszawie jest budowana na spółkach największych, co oznacza, że zainteresowanie inwestorów drugim parkietem musi być i jest wyraźnie mniejsze.Sytuacja techniczna WIRR-u według mnie jest niezła. Indeks porusza się nadal w obrębie kanału wzrostowego, wyznaczonego linią wsparcia, zaczepioną na dołkach z 19, 26 listopada i 17 grudnia oraz linią oporu, zaczepioną na szczytach z 7 i 28 grudnia. Są to po sesji wczorajszej poziomy 1580 i 1705 punktów. Obecnie WIRR znajduje się tylko o 5,5 punktu poniżej górki z 28 grudnia, czyli w obszarze silnego oporu. Fakt, że indeks w zasadzie dzisiaj ma szansę osiągnięcia nowego rekordu, nie jest potwierdzony przez wskaźniki techniczne. ROC znajduje się nadal powyżej poziomu równowagi, ale zdecydowanie poniżej swojego rekordu z ostatnich tygodni. Stochastic Slow obronił się przed spadkiem do obszaru neutralnego. Ultimate Oscillator porusza się w obszarze trójkąta zbudowanego w ciągu ostatnich trzech miesięcy i niestety znów zbliża się do jego górnego ramienia, czyli silnej linii oporu. MACD od około 10 sesji nie generuje żadnych sygnałów, poruszając się prawie poziomo. Money Flow wprawdzie po sesji wczorajszej lekko zyskał na wartości, ale indykator ten od początku grudnia porusza się w trendzie spadkowym, sugerując odpływ gotówki z rynku równoległego, co w konsekwencji musi przynieść wyraźne spadki indeksu.Mimo wielkiego optymizmu, uważam, że obecnie mamy większe szanse na korektę WIRR-u niż jego dalsze wzrosty.
KRZYSZTOF ŚMIAŁEK
Pro-media Informacja i Finanse