Niepokojące wydarzenia w Brazylii powodem masowej wyprzedaży akcji
Uwaga uczestników międzynarodowego rynku papierów wartościowych skupiła się wczoraj na wydarzeniach w Brazylii. Olbrzymi odpływ kapitałów z tego kraju, dewaluacja reala, rezygnacja prezesa banku centralnego oraz gwałtowny spadek notowań na giełdzie w Sao Paulo, gdzie wskaźnik Bovespa tracił w pewnym momencie 10%, skłoniły uczestników największych parkietów do wyprzedaży akcji. W efekcie wyraźnie obniżyły się wszystkie czołowe indeksy europejskie, a na Wall Street w identyczny sposób zareagował Dow Jones.
Nowy Jork
Dewaluację reala oraz dymisję prezesa brazylijskiego banku centralnego przyjęto na Wall Street z dużym niepokojem, zważywszy na silne powiązania gospodarcze między Brazylią a USA. Doniesienia te nałożyły się na korektę w dół na giełdzie nowojorskiej, w wyniku której Dow Jones stracił we wtorek 145,21 pkt. (1,51%), spadając poniżej 9500 pkt., a ponadto doszło do odwrócenia trwającej dziewięć dni zwyżki indeksu Nasdaq. W rezultacie nastroje pogorszyły się do tego stopnia, że podczas sesji środowej nie zważano na lepsze od spodziewanych wyniki finansowe czołowych spółek branży informatycznej - producenta półprzewodników Intel Corp. i firmy usługowej Yahoo! Inc. W nerwowej atmosferze główny wskaźnik na Wall Street obniżył się przed południem o przeszło 144 pkt. (1,52%), odrabiając po części jeszcze większe początkowo straty.
Londyn