Program restrukturyzacji Swarzędza
100 mln zł przychodów, niewielki zysk operacyjny i nieduża strata na działalności podstawowej - m.in. takie założenia zawarł zarząd Swarzędza w programie restrukturyzacji spółki na br. Jeżeli spółce uda się sprzedać nieruchomości, zamknie 1999 r. z zyskiem.Podstawowym założeniem programu restrukturyzacji jest zbudowanie trwale rentownej firmy. Siłą spółki ma być jej marka oraz wysoka jakość i wzornictwo produktów. Spółka zamierza skupić się na produkcji skrzyniowych mebli wysokoprzetworzonych (zestawów stołowych i sypialnych) przeznaczonych docelowo w 60-70% na rynek krajowy i 30-40% na eksport.Zakłada się produkcję w trzech zakładach (Swarzędz, Kostrzyn, Kościan), przy maksymalnym wykorzystaniu mocy produkcyjnych. Produkcja mebli foliowanych i tapicerowanych ma być wstrzymana (zakład w Mosinie ma być wydzielony ze struktur spółki i ewentualnie sprzedany inwestorowi zagranicznemu).Z dwóch zakładów w Swarzędzu ma powstać jeden. Aby wspomóc dystrybucję, zarząd spółki zakłada utworzenie Centrum Handlowo-Logistycznego, w tym Centralnego Magazynu w Swarzędzu. Plan przewiduje także wyprzedaż zbędnego majątku (wpływy mają pójść na obsługę zadłużenia układowego i inwestycje) oraz redukcję zatrudnienia do ok. 1-1,2 tys. osób (obecnie w Swarzędzu pracuje 1,69 tys. osób).Według przewidywań, tegoroczne przychody Swarzędza wyniosą ok. 100 mln zł (w 1998 r. 108,9 mln zł). Spółka ma osiągnąć niewielki zysk na działalności operacyjnej. Wysokie koszty finansowe spowodują jednak, iż na działalności podstawowej firma zanotuje stratę. Wypracowanie dodatniego wyniku netto będzie możliwe dopiero w przypadku planowanej na połowę roku sprzedaży nieruchomości.Grupę kapitałową Swarzędza tworzyć będą dwie spółki: SFM SA oraz Swarzędz Market Sp. z o.o., zajmująca się sprzedażą detaliczną (przed tygodniem podjęto decyzję o likwidacji spółki Familia, ponadto zakłada się likwidację lub sprzedaż firmy Mebeltrans).W ub.r. spółka poniosła stratę 46,9 mln zł. W grudniu ub.r. Swarzędz zawarł z wierzycielami układ przewidujący 40-proc. umorzenie zobowiązań firmy.
PIOTR FREULICH