Fundusze inwestycyjne Nationale Nederlanden

Ponad 40-procentową stopę zwrotu zanotował w 1998 r. Fundusz Obligacji oferowany przez Nationale Nederlanden. Lokowane w nim pieniądze są inwestowane przede wszystkim w bezpieczne papiery dłużne. - Spodziewaliśmy się dużej obniżki stóp procentowych, stąd tak skonstruowaliśmy portfel, aby dużą jego część zajmowały obligacje o stałym oprocentowaniu z długim terminem wykupu - powiedziała PARKIETOWI Ewa Radkowska z ING BSK Asset Management, firmy zarządzającej aktywami ubezpieczyciela.W portfelu tego funduszu nie ma akcji, są tylko obligacje, bony skarbowe i depozyty bankowe. Tam zaś, gdzie były papiery spółek giełdowych, wyniki przedstawiają się inaczej.Fundusze krajoweStopa zwrotu Funduszu Mieszanego wyniosła 27,21%, Funduszu Ubezpieczeń Grupowych zaś - 34,63%. W obu funduszach są i obligacje, i akcje, z tą różnicą, iż w tym drugim udział akcji jest mniejszy. Portfele funduszy mieszanych Nationale Nederlanden w ich części akcyjnej były skoncentrowane głównie na największych i najbardziej płynnych papierach wartościowych. Szczególną pozycję zajmowały w nich banki. Ponadto zarządzający aktywami zmniejszał udział akcji spółek mniejszych, których sytuacja pogorszyła się.Fundusze międzynarodoweStopa zwrotu w Międzynarodowym Funduszu Obligacji wyniosła w II półroczu 1998 r. 11,73%. Stopa zwrotu w kolejnym - Międzynarodowym Funduszu Mieszanym - sięgnęła od czerwca do grudnia 1998 r. 3,29%. W minionym roku największy wpływ na strukturę portfeli inwestycyjnych funduszy inwestujących na rynkach międzynarodowych miał kryzys gospodarczy w Rosji. Wyraźnie widać różnicę między funduszem mieszanym, który najwięcej lokuje w akcje giełdowe, a funduszem obligacji.Portfel 1999W tym roku analitycy z ING BSK Asset Management spodziewają się dalszego obniżania stóp procentowych, chociaż już nie w takim tempie, jak to miało miejsce w 1998 r. - Jesteśmy umiarkowanymi optymistami jeśli chodzi o inwestowanie w akcje spółek giełdowych. Z pewnością sytuacja Polski jest uzależniona od tego, co będzie działo się na rynkach międzynarodowych, ale gospodarka wyróżnia się - w znaczeniu pozytywnym - spośród wszystkich emerging markets - ocenia Ewa Radkowska.

R.B.