Środa na rynku walutowym upłynęła pod znakiem wyczekiwania na decyzję RPP. Spodziewana redukcja stóp procentowych nie spowodowała gwałtownych zmian cen.Złoty otworzył się na poziomie 7,32% powyżej parytetu, co oznacza osłabienie o 0,5 pkt. proc. w stosunku do notowań z wtorku. Rano za dolara płacono 3,5100-3,5150 zł, za euro 4,0982-4,0952 złotego. Zdaniem uczestników rynku, był to czysto spekulacyjny wzrost związany z sytuacją w Brazylii. Potem nastąpiło osłabienie złotego. W południe obniżył on wartość do poziomu 6,92%. Według dealerów, osłabienie złotego było związane z przewidywanym obcięciem podstawowych stóp procentowych. Na zakończenie sesji międzybankowej Narodowy Bank Polski ustalił kurs złotego do dolara na 3,5250-3,5310 oraz na 4,0810-4,0870 do euro. Średnie odchylenie od centralnego parytetu wynosiło 6,92 (we wtorek 6,59%).- Redukcja stóp procentowych nie wywołała żadnego efektu na rynku. Banki lokalne spodziewając się obniżki wcześniej zajęły długie pozycje walutowe. Obroty były niewielkie, większość uczestników rynku czekała na decyzję RPP - powiedziała PARKIETOWI Małgorzata Sawicka, dealer walutowy z Banku Handlowego.Jej zdaniem, skala redukcji stóp procentowych spowoduje znaczne obniżenie konkurencyjności polskich papierów skarbowych, co doprowadzi do osłabienia złotego.W najbliższym czasie polska waluta prawdopodobnie będzie oscylować wokół 6,5% odchylenia od parytetu.

P.U.