Prognoza techniczna rynku akcji
Podjęta w ostatnim tygodniu próba odreagowania deprecjacji z poprzedniego okresu zakończyła się jak na razie połowicznym sukcesem. WIG zyskał wprawdzie w skali tygodnia ok. 8,6%, ale dynamiczny spadek w końcówce może świadczyć, iż siły niedźwiedzi nie są jeszcze do końca wyczerpane. W tej sytuacji wydaje się, iż kolejne okresy mogą przynieść kontynuację konfrontacji popytu i podaży. Warto też zwrócić uwagę na zwiększoną w ostatnim czasie zmienność rynku, co jest związane ze wzrostem ryzyka inwestycyjnego. W najbliższym czasie możliwa wydaje się kontynuacja stabilizacji w szerszym kontekście oraz ewentualna próba testu najbliższych obszarów wsparcia.Wykres liniowyOstatnie ruchy indeksu doprowadziły do powstania wierzchołka na wysokości ok. 14 710 pkt., co pozwala na wyznaczenie linii trendu spadkowego (1) przebiegającej przez szczyty z ok. 21.07.98 r. i 11.01.99 r., która obecnie znajduje się na poziomie ok. 14 600 pkt. Granica ta może w najbliższym czasie okazać się jedną z barier podażowych ograniczających dalsze wzrosty. Nie bez znaczenia może w tym względzie okazać się również wspomniany wierzchołek z 11.01.99 r. Warto przy okazji zauważyć, że potwierdził on znaczenie innego obszaru oporu, jaki znajduje się w strefie wyznaczonej przez dna z ok. 2 i 15 czerwca 1998 r., czyli ok. 14 550-14 850 pkt. Takie wzajemne położenie powyższych przedziałów może potencjalnie zwiększyć skuteczne oddziaływanie tych okolic jako ograniczenia dla fali aprecjacji. Z innego punktu widzenia ruchy indeksu od początku października ub.r. oscylują w obrębie kanału trendu wzrostowego. Jego górne ograniczenie tworzy linia (2), przebiegająca przez szczyty z ok. 3 i 05.11.98 r. oraz 11.01.99 r., a linia trendu podstawowego tego układu (3), będąca zarazem linią tendencji wzrostowej z 10.1998 r. łączy dna z ok. 9.10 oraz 21.12.98 r. Okolice ostatniego z tych poziomów okazały się w poprzednim tygodniu skutecznym wsparciem dla dynamicznych spadków. W tej sytuacji w najbliższym czasie nadal możliwa wydaje się oscylacja diagramu w ramach kanału trendu, którego linie będą stanowić zapewne ograniczenia ruchów rynku. Pokonanie zaś któregoś z poziomów może okazać się sygnałem co do kierunku tendencji w średnim okresie. Poszukując z kolei potencjalnych wsparć i oporów w ramach tego układu jako zaporę dla spadków można uwzględnić wspomnianą linię trendu wzrostowego (3), znajdującą się na wysokości ok. 12 500 pkt., barierą dla znaczniejszego ruchu wzrostowego zaś może okazać się górny pułap kanału (2), obecnie na linii ok. 15 200 pkt.Wskaźniki i średnieSytuacja dziennych wskaźników technicznych pozostaje niezbyt klarowna. MACD zdołał wprawdzie ponownie powrócić powyżej swej linii sygnału, ale przebicie okazało się krótkotrwałe i w wyniku ostatniego spadku miał miejsce powrót poniżej średniej. Oscylator ten w dalszym ciągu porusza się jednak w strefie wartości dodatnich, co potwierdza wzrostowy charakter tendencji na rynku. Powyżej linii równowagi znalazł się ROC, ale w tym przypadku także nastąpiła zmiana wzrostowego kierunku ruchu i w najbliższym czasie może dojść do testu poziomu (0), tym razem od góry. Ewentualne przełamanie tej granicy może okazać się niezbyt korzystnym sygnałem rynkowym. Zniżkuje również dzienny ROC, próba osiągnięcia okolic rynku wykupionego zaś była nieudana. W przypadku tego wskaźnika warto zwrócić uwagę na linię trendu wzrostowego, w jakim porusza się on od początku września ub.r., a która kilka razy (w tym i podczas ostatnich spadków) okazała się skutecznym wsparciem dla deprecjacji. Można więc przyjąć, iż granica ta, znajdująca się obecnie na wysokości ok. 46, w dalszym ciągu zachowuje swoją ważność i znaczenie w tym względzie. Sygnał zamknięcia pozycji pojawił się natomiast na Stochasticu, który w obszarze wartości dodatnich przeciął od góry swą średnią. Nieco lepiej wygląda sytuacja podobnych wskaźników w układzie tygodniowym. MACD rośnie, pozostając ponad swą średnią, ale nadal w strefie uje ROC zaś utrzymuje się w dynamicznym trendzie wzrostowym w obszarze wartości dodatnich. Powstrzymana została natomiast jak na razie aprecjacja tygodniowego RSI, który pozostając w przedziale neutralnym nie daje istotniejszych sygnałów.Mimo ostatnich dynamicznych zmian na rynku, średnie arytmetyczne z 15, 45 i 100 sesji nadal pozostają w typowym układzie rynku wzrostowego. Z ich analizy widać, że ostatnie spadki indeksu zostały powstrzymane na poziomie średniej 45-okresowej. Można zatem przyjąć, że w kolejnych okresach średnia ta może ponownie zadziałać jako wsparcie. Warto również zwrócić uwagę, że jej trajektoria przebiega w pobliżu dolnego ograniczenia kanału wzrostowego, co potencjalnie może wzmocnić oddziaływanie wsparcia w tych rejonach.Wykres świecowyNa diagramie świecowym powstała w ostatnim tygodniu linia z dość długim górnym cieniem. Mimo że otwarcie wypadło dość korzystnie w stosunku do wcześniejszego zamknięcia, to jednak właśnie górny cień tej świecy może być oznaką dość silnej presji podaży, a zarazem można uznać, iż stanowi on potwierdzenie oporu, jaki znajduje się na wysokości wierzchołka układu objęcia bessy powstałego w poprzednim okresie. Bariera ta znajduje się na wysokości ok. 14 710 pkt. i może okazać się nie bez znaczenia w przypadku prób wybicia. Zakładając jednak jej pokonanie w kolejnych okresach, innym potencjalnym obszarem oporu może okazać się luka bessy otwarta na początku sierpnia ub.r. w obrębie ok. 16 350-15 960 pkt. Formacja ta przejęła ponadto postać tzw. luki dwóch czarnych świec, co może pozostać nie bez wpływu na jej znaczenie. Poszukując natomiast możliwych obszarów wsparcia, w przypadku kontynuacji spadków można uwzględnić okno hossy powstałe w końcu ubiegłego roku w strefie ok. 12 420-12 740 pkt. Jak można zauważyć, układ ten powstrzymał deprecjację z poprzedniego okresu, a taki test może podkreślić jego wymowę. W dalszej kolejności można też wziąć pod uwagę podobną formację, tym razem utworzoną w końcu października 1998 r. w przedziale ok. 11 800-11 960 pkt.
JAROSŁAW NOBIK
BM PBK S.A.