Bank Anglii obniżył oprocentowanie o 0,5 pkt.

Komitet Polityki Pieniężnej Banku Anglii zdecydował w czwartek o obniżeniu podstawowej stopy procentowej o 0,5 pkt. proc., do poziomu 5,5%. Zaskoczyło to większość ekspertów, którzy wprawdzie spodziewali się, że bank centralny złagodzi politykę pieniężną, jednak prognozowali spadek oprocentowania najwyżej o 0,25 pkt. Na decyzję banku centralnego od razu zareagowała londyńska giełda, gdzie indeks FT-SE 100 początkowo wyraźnie zyskał na wartości. Funt szterling osłabł zaś zarówno w stosunku do dolara, jak i euro.Dziewięcioosobowy Komitet Polityki Pieniężnej Banku Anglii uzasadnił swoją decyzję przede wszystkim potrzebą zapobieżenia spadkowi tempa wzrostu gospodarczego w Wielkiej Brytanii. Tamtejszy PKB wzrósł w czwartym kwartale 1998 r. zaledwie o 0,2% w stosunku do poprzedniego kwartału, a wielu ekonomistów prognozuje, że podobna sytuacja będzie miała miejsce także w pierwszej połowie br. W specjalnym komunikacie bank centralny poinformował jednak, że - biorąc pod uwagę ceny na międzynarodowych rynkach, koszty wewnętrzne i popyt konsumpcyjny oraz najnowsze prognozy dotyczące inflacji w Wielkiej Brytanii - nie wyklucza się dalszej redukcji oprocentowania. Podobnego zdania jest większość ekonomistów. - Rozmiary dzisiejszej obniżki nie oznaczają wcale, że Bank Anglii zakończył już cykl redukcji oprocentowania - powiedział agencji Reutera Jeremy Hawkins z londyńskiej filii BankAmerica. W ostatnich miesiącach bank zmniejszył oprocentowanie po raz piąty. W październiku ub.r. podstawowa stopa procentowa w Wielkiej Brytanii wynosiła 7,5%.Ian Peters z Brytyjskiej Izby Handlu podkreślił, że złagodzenie polityki pieniężnej zostało z zadowoleniem przyjęte w środowisku handlowym. Jego zdaniem, w połowie br. bank centralny obniży podstawową stopę procentową do poziomu 5%.Posiedzenie Komitetu Polityki Pieniężnej odbyło się dzień po tym, jak amerykański Komitet Otwartego Rynku Zarządu Rezerwy Federalnej zdecydował się nie zmieniać stóp procentowych. Wczoraj odbyło się także posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, koordynującego politykę pieniężną w krajach strefy euro. Spodziewano się, że instytucja ta nie zdecyduje się na redukcję oprocentowania.

ŁUKASZ KORYCKI