Na rynku wciąż utrzymuje się dość dobry klimat. Wahania cen, choć gwałtowne, mieszczą się w dość wąskim przedziale i wydaje się, iż bez zewnętrznego silnego sygnału obraz rynku nie powinien ulec istotnej zmianie. Obserwowane ostatnio ożywienie na rynku pierwotnym stanowi optymistyczny akcent - na rozsądnie wycenione spółki dobrej jakości są chętni. Wobec ambitnych (wartościowo) planów prywatyzacyjnych na ten rok utrzymanie się takiego zainteresowania świadczącego o średnioterminowych oczekiwaniach rynku jest wskazane.Po kilku tygodniach funkcjonowania nowych zasad informowania o dokonywanych transakcjach doszliśmy do momentu, gdy reakcje KPWiG pokażą, z jaką powagą nałożone obowiązki powinni traktować inwestorzy, zaliczani do grona potencjalnych posiadaczy informacji niepublicznych. Zbytni liberalizm, po okresie uświadomienia wszystkim ich obowiązków, może doprowadzić do sytuacji, gdy intencja twórców prawa zaginie w obliczu rzeczywistych praktyk. Pozostając jeszcze przy nowych obowiązkach informacyjnych, warto nadmienić, że do grona informujących giełdę o przekroczeniu 5% głosów włączono zarządzających na zlecenie (łącznie dla wszystkich klientów). To dobrze, że organ nadzoru będzie mógł łatwiej zapobiegać dwuznacznym sytuacjom, tworzącym zły klimat dla branży, jakie w przeszłości rodziły się z powodu nadmiernej koncentracji na niektórych spółkach.Idea, by obciążyć wstecznie podatkiem umorzenie akcji, pokazuje, jak niebezpieczne jest funkcjonowanie w państwie, gdzie zagmatwane przepisy podatkowe obrastają gąszczem interpretacji. Jeśli zostanie wcielona w życie, z pewnością nie obejdzie się bez procesów - kosztownych dla spółek i podatników. Ciekawe, dlaczego dopiero teraz władze fiskalne zainteresowały się tym zagadnieniem. Sprawa umorzeń ma zresztą drugi kontekst wart oceny akcjonariuszy - dyskusyjne jest rozłożenie korzyści pomiędzy grupy akcjonariuszy, szczególnie gdy przeznacza się na ten cel środki z emisji lub kredytu.

.