Ulgi dla producentów rolnych

Okres stosowania dopłat do oprocentowania kredytów obrotowych zaciągniętych przez rolników w 1998 r. został wydłużony z 12 do 18 miesięcy. Tegoroczne kontyngenty taryfowe na niektóre importowane produkty rolne zostały podzielone na "porcje" kwartalne.Rząd uznając, że w szczególnie trudnej sytuacji finansowej znalazły się w ostatnich miesiącach gospodarstwa rolne o powierzchni do 100 hektarów, postanowił wczoraj złagodzić warunki przyznawania i spłacania przez nie kredytów obrotowych. Krajowi producenci, posiadający co najwyżej 100 hektarów użytków rolnych, zyskali prawo do zaciągania kredytów na zakup rzeczowych środków obrotowych o wartości odpowiadającej 10 kwintalom żyta na każdy hektar tych użytków. Ci, którzy wzięli takie kredyty w 1998 r., będą otrzymywali dopłaty do nich nie przez rok, ale przez 18 miesięcy.Rząd postanowił rozłożyć na poszczególne kwartały tegoroczne kontyngenty importowe na mięso wieprzowe, wołowe i drobiowe oraz pszenicę.To posunięcie - jak napisano w komunikacie po wczorajszych obradach - powinno ustabilizować sytuację na rynku płodów rolnych. Termin ważności pozwoleń na przywóz towarów żywnościowych skrócono do jednego miesiąca. Ministrowie są zdania, że dzięki temu o pozwolenia będą ubiegać się głównie stali importerzy, mający zamówione dostawy kontraktowe. Decyzje rządu są następstwem porozumienia podpisanego na początku tygodnia ze związkami zawodowymi rolników. Można je także uznać za polską odpowiedź na przedwczorajsze deklaracje przedstawicieli Komisji Europejskiej, że nie ma ona zamiaru w najbliższej przyszłości ani znosić, ani redukować dopłat do żywności eksportowanej do krajów Europy Środkowowschodniej. Przypomnijmy, że ministrowie finansów Polski, Węgier, Czech, Słowenii i Estonii apelują o likwidację tych dotacji. Polska musi w tym roku kupić za granicą 43 tysiące ton wieprzowiny przy zastosowaniu preferencyjnej, 30-procentowej stawki celnej. Gdyby cały ten kontyngent nie został rozłożony na kwartały, to napływ tej ilości importowanego mięsa już w pierwszych miesiącach 1999 r. mógłby zniweczyć skutki interwencyjnego zakupu 50 tysięcy ton krajowej wieprzowiny, prowadzonego przez Agencję Rynku Rolnego.Eksperci z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa spodziewają się, że mięso i wędliny w sklepach zdrożeją w ciągu kilku tygodni o 5%. Przypominają jednak, że gdy w 1998 r. ceny skupu spadały (pod koniec 1997 r. za kilogram żywca wieprzowego płacono nawet 4 zł) - malały również niektóre ceny detaliczne. Między innymi dlatego żywność w zeszłym roku zdrożała tylko o 2,8%, podczas gdy w ustawie budżetowej przewidywano wzrost jej cen o 7,0%.

JACEK BRZESKI