Piątek okazał się kolejnym nudnym dniem. Odchylenie zmieniało się leniwie w przedziale 2,60-3,10%.Rynek złotego otworzył się w piątek przy odchyleniu na poziomie 2,98%/2,87%. Początkowo nasza waluta lekko zyskała na wartości. Odchylenie powyżej 3,00% nie utrzymało się długo. Inwestorzy przystąpili do kupna dewiz, doprowadzając do spadku notowań złotego w okolice 2,60%. Wydaje się, że przez najbliższe dni nasza waluta uwięziona będzie w przedziale 2,00-3,00%. Rynek oczekuje na mające się odbyć 17 lutego posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej i ewentualne decyzje, jakie może ona podjąć. Kurs dolara do złotego poruszał się w ciągu dnia w przedziale 3,7410-3,7690. Narodowy Bank Polski wyznaczył średni fixing dla dolara amerykańskiego na 3,7630, a dla euro na 4,2310, co oznacza średnie odchylenie na poziomie 2,69%.Na rynku międzynarodowym w centrum uwagi znajdował się dolar do jena. Na posiedzeniu władz japońskiego banku centralnego zapadła decyzja o obcięciu głównej stopy procentowej. Obniżono ją z poziomu 0,25% do 0,15%. Notowania waluty amerykańskiej do jena tuż po ukazaniu się tych informacji ruszyły w górę, osiągając najwyższy od dwóch tygodni poziom 115,75. Decyzja władz BOJ została jednak przyjęta przez część inwestorów z rozczarowaniem. Oczekiwali oni bardziej zdecydowanych kroków, które spowodowałyby spadek długoterminowych stóp procentowych. Silna aprecjacja "zielonego" zachęciła graczy do zamykania długich dolarowych pozycji. W wyniku realizacji zysków notowania dolara spadły dość szybko poniżej linii 115,00, aby ustabilizować się podczas piątkowej sesji europejskiej w okolicach 113,80-114,00. Euro do dolara w ślad za kursem dolara do jena w nocy z czwartku na piątek straciło na wartości, spadając do poziomu 1,1211. W ciągu dnia waluta europejska lekko korekcyjnie się umocniła. Kurs euro/dolar poruszał się w przedziale 1,1216-1,1257.

JACEK JURCZYŃSKI, BRE Bank SA